
Tekst piosenki
[Refren: Sokół, Żabson]
Nic nie mogę zmienić, nic nie mogę mieć
Nic nie mogę stracić, nic nie mogę chcieć
Nie ma tu przestrzeni, chociaż dobrze wiesz
Zawieszeni, a wokoło pustka!
Pustka! Pustka! (ej, ej, ej, ej), Pustka!
Nie mamy korzeni, nie mamy tu gwiazd
Nie ma żadnej ziemi, nie ma wcale nas
Nie mamy przestrzeni, chociaż wokół nas mieni się nicością czarna pustka!
Pustka! Pustka! (ej, ej, ej, ej), Pustka!
[Zwrotka 1: Kacperczyk]
Wszystko jest kurwa na niby, trzeźwość pali jak pokrzywy
Moich znajomych to poryły grzyby, czasem se myślę co by było gdyby
Gdybym na chwilę mógł poczuć się żywy
Gdyby każdy uśmiech był prawdziwy
Demony śpiewają adliby, czy ktoś może być tutaj szczęśliwy?
[Zwrotka 2: Żabson, Sokół]
Raz, dwa, raz, dwa, trzy, ej!
Wokół coraz więcej ludzi, jeszcze większa pustka (pustka)
Nam już nie potrzebna atomówka (pustka)
Choć uratowałem Ci życie, usta – usta
To dla Ciebie tylko liczy się ta kapusta
Jak odróżnić brata od oszusta mam?
Do czego nas tu pcha ta ewolucja?
Czy to ryj zwierzęcia czy to ludzka twarz?
Może to jest deep fake, może to jest smutna prawda
[Refren: Sokół, Żabson]
Nic nie mogę zmienić, nic nie mogę mieć
Nic nie mogę stracić, nic nie mogę chcieć
Nie ma tu przestrzeni, chociaż dobrze wiesz
Zawieszeni, a wokoło pustka!
Pustka! Pustka! (ej, ej, ej, ej), Pustka!
Nie mamy korzeni, nie mamy tu gwiazd
Nie ma żadnej ziemi, nie ma wcale nas
Nie mamy przestrzeni, chociaż wokół nas mieni się nicością czarna pustka!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki wydaje się dotyczyć uczucia pustki i braku sensu w życiu, a także odczucia zagubienia i braku przynależności. Refren, wykonywany przez Sokoła i Żabsona, opisuje poczucie bezradności i utraty, które przejawiają się w braku możliwości zmiany, posiadania, straty czy pragnienia. Słuchacz zostaje wprowadzony w atmosferę pustki, gdzie brakuje przestrzeni i odczuwane jest zawieszenie, a wszystko wokół wydaje się być puste.
W pierwszej zwrotce Kacperczyka, opisuje on swoje odczucia, że wszystko wokół jest pozorne, a trzeźwość działa na niego jak pokrzywy, czyli przynosi ból i dezorientację. Opowiada o swoich znajomych, którzy upadli na skutek narkotyków, i zastanawia się czasami, jakby było, gdyby mógł poczuć się żywy na chwilę i doświadczyć prawdziwych uśmiechów.
W drugiej zwrotce Żabson i Sokół opisują narastającą pustkę wokół, która jest związana z coraz większą liczbą ludzi. Sugerują, że nie potrzebują już atomówki (broni jądrowej), co może odnosić się do poczucia, że zewnętrzne zagrożenia stają się nieistotne w obliczu wewnętrznego znużenia i pustki.











Komentarze (0)