
Tekst piosenki
[Refren]
Wbijam na melanż z butelką Prosecco, coś się kręci no i płonie co nie co
Ludzie świrują, co to za muza nie wiedzą, to Wac Toja, vibe ściągamy na ziemię i niebo
Wbijam na melanż z butelką Prosecco, coś się kręci no i płonie co nie co
Ludzie świrują, co to za muza nie wiedzą, to Wac Toja, vibe ściągamy na ziemię i niebo
[Zwrotka 1]
Lato 94′ – tak zaczęła się przygoda, przywitałem ziemię
Siema, siema to Wac Toja
A wtedy lecimy, nie śpimy – to moja droga
Trochę nie spane po nocach, trochę przejarane zioła
Muzę daje dla ludzi, bo ja to kocham
Skaczemy do góry, jak kangury cały lokal
Parę afer, parę lalek, trochę błota
Ale zawsze lądowanie na czterech, jak to u kota, ej
Mama zadowolona, dzięki dla Boga daj
Robimy swoje ze spokojem jest chłodna głowa, ej
Czasem zawirowanie i gubię tropa
Ale mam do tego masę, łapie tripa i jest kozak
[Refren]
Wbijam na melanż z butelką Prosecco, coś się kręci no i płonie co nie co
Ludzie świrują, co to za muza nie wiedzą, to Wac Toja, vibe ściągamy na ziemię i niebo
Wbijam na melanż z butelką Prosecco, coś się kręci no i płonie co nie co
Ludzie świrują, co to za muza nie wiedzą, to Wac Toja, vibe ściągamy na ziemię i niebo
[Zwrotka 2]
Lubię [?] i party, lubię kluby, lubię balet
Ale tylko kiedy gramy, bo inaczej no to rzadziej albo wcale
Wyjebane po całości
Jestem tu, by bujać dupki i tych gości – jebać pościg ten
Pełne kluby, grube sumy i przygody
A rano budzę się z uśmiechem a nie bólem głowy, ta
Decydujesz, chcesz czerwoną czy niebieską
Mam na dłoni dwie pigułki, a ty, ty bierz jedną
[Refren]
Wbijam na melanż z butelką Prosecco, coś się kręci no i płonie co nie co
Ludzie świrują, co to za muza nie wiedzą, to Wac Toja, vibe ściągamy na ziemię i niebo
Wbijam na melanż z butelką Prosecco, coś się kręci no i płonie co nie co
Ludzie świrują, co to za muza nie wiedzą, to Wac Toja, vibe ściągamy na ziemię i niebo
Wbijam na melanż z butelką Prosecco, coś się kręci no i płonie co nie co
Ludzie świrują, co to za muza nie wiedzą, to Wac Toja, vibe ściągamy na ziemię i niebo
Wbijam na melanż z butelką Prosecco, coś się kręci no i płonie co nie co
Ludzie świrują, co to za muza nie wiedzą, to Wac Toja, vibe ściągamy na ziemię i niebo
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opisuje imprezę, melanż, na który wchodzi Wac Toja, artysta muzyczny, mający swój charakterystyczny styl i vibe. Melanż jest pełen energii, ludzie bawią się szaleńczo, atmosfera jest gorąca i zapalona. Toja ma wpływ na tę muzykę i atmosferę, sprawiając, że wszyscy są podekscytowani, zarówno na ziemi, jak i w niebie.
W pierwszej zwrotce piosenki Toja wspomina o swoich początkach muzycznej kariery, mówiąc o swoich doświadczeniach i miłości do tworzenia muzyki. Podkreśla, że pasja do muzyki pozwala mu na spełnianie swoich marzeń i przemierzanie świata z uśmiechem na twarzy.
W drugiej zwrotce Toja opowiada o swoim życiu, które jest pełne imprez, klubów i przygód. Podkreśla, że jego życie jest pełne radości i pozytywnej energii. Wymienia też metaforyczne „pigułki”, które pozostawiają wybór słuchaczom – decydują, czy chcą przeżyć czerwoną, czy niebieską pigułkę, co odnosi się do różnych doświadczeń i wyborów w życiu.















Komentarze (0)