
Tekst piosenki
[Intro]
Big seven
Big seven
Big seven
Big seven
[Verse 1]
First of all, rest in peace Virgil Abloh
Don’t spill no drink on my clothes when I’m Louis V drippin’
Don’t like stress in my dome
Straight to the head when I’m 1942 sippin’
Been wavy since mornin’
No dey talk to me in public
Mix my drink with a likkle Molly
Smoke my weed to the claro o
Lamborghini driver, 'Rarri 458 Italia
I really, really spent a milli’ on just two Richard Milles
And I wear ’em willy-nilly through the city, ayy
[Chorus]
Wavy since London
Wavy since Berlin
So no dey talk to me in public
I’m in a different place
If you see me tonight, you can clеarly see that I’ve been wavy since mornin’
[Verse 2]
Alright, R.I.P. to Sidhu
Put your hands up, reach for thе roof if you know you fuck with me
Don’t like squares in my crew, if I call you my brother, then you best believe you’re stuck with me
Been wavy since morning
I no go fit take you from nothin’
So I beg you nuh disturb me
I no dey carry overload
Ghetto gospel preacher
Two times community service breacher
Right now I’m chillin’, but my niggas gettin’ busy in the city spinnin’, spinnin’ ’til they dizzy from the Lizzie
[Chorus]
Wavy since London
Wavy since Berlin
So no dey talk to me in public
No dey talk to me in public
Wavy since Sweden
Wavy since Paris
So no dey talk to me in public
I’m in a different place
If you see me tonight, you can clearly see that I’ve been wavy since mornin’
[Outro]
Big seven
Big seven
Big seven
Big seven
Big seven
Big seven
Big seven
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki skupia się na wyrażeniu pewności siebie, luksusu i stylu życia artysty, przy jednoczesnym uczczeniu pamięci zmarłego projektanta mody Virgila Abloha. Artyści opisują swoją pozycję społeczną oraz to, jak zdobyli szacunek i wpływy, zarówno w świecie muzycznym, jak i w codziennym życiu.
W pierwszym wersecie artysta odwołuje się do swojego luksusowego stylu życia, wspominając o kosztownych markach i trunkach, które konsumuje. Mówi o swoim pewnym zachowaniu oraz zamiłowaniu do dobrej zabawy. Przejawiając szacunek dla zmarłego projektanta Virgila Abloha, artysta zwraca uwagę na swoje unikalne podejście do mody i stylu.
W refrenie podkreśla, że jego pewność siebie i styl życia są widoczne już od samego rana. Opowiada, że ta pewność i luksus towarzyszą mu w różnych miejscach i miastach, takich jak Londyn, Berlin, Szwecja czy Paryż.











Komentarze (0)