Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Pośród bębnów,
Ja jak błędny rycerz,
Błędy liczę,
Ten świat tętni życiem,
Jestem tylko widzem,
Bo nie uczestniczę w ich grze,
Miasto kwitnie, Widzę uczennicę,
Idzie alejką,
Tak smętną,
Jej wdzięk wchłonął terror,
Widzę bliżej też otulone chłodem dziecko,
W oczach ciepło,szlachetność,
Bijące od wewnątrz,
Chodź ze mną,
Chodź ze mną,
Szary wtorek,popołudnie,
Trasa ze szkoły,
Stary worek na obuwie,
Jakby jej ciążył.
Potworny ziąb,
Bruk zasypany śniegiem,
Nie ochroni jej przecież ten pocerowany sweter,
Jak z porcelany cerę miała,
Pociągała wciąż nosem,
Popielaty jak cement,
Bagaż poprawiała,
Też czasem z dystansem,
Wsłuchiwałem się w jej myśli,
Płakała, bała się że znów ją skrzywdzi,
,,Jeśli znów jest wypity”,
Zadrżał jej oddech,
Zmieszanym krokiem zmierzała pokornie,
Tam gdzie dom rodzi zbrodnie,
A wciąż boli moc wspomnień,
Chodź ze mną,
Wyszła na jezdnię,
Szła taka zamyślona,
Ściskam jej ręke,
Szepczę ,,Nie bój się”,
Zaraz będziesz wolna, (zaraz będziesz wolna, zaraz będziesz wolna)
Pośród bębnów,
Ja jak błędny rycerz,
Błędy liczę,
Ten świat tętni życiem,
Jestem tylko widzem,
Bo nie uczestniczę w ich grze,
Miasto kwitnie,
Widzę łóżek oblicze,
W szpitalnej izbie,
A na jednym młody chłopak,
Mądrość w oczach,
Wątły to fakt,
Ale od lat chorował,
I nikt nie rokował szans mu,
Kochał parcour,
Matka powtarzała ,,Skarb mój”,
Stary ból szczeźnie w tych momentach istnienia,
Był marzycielem,
Czytał Herberta Illena,
Ta felerna niedziela,
Postawiona diagnoza,
Teraz tonie w cierpieniach i w tych pieprzonych przewodach,
,,To nie twoja wina”,
Uspokajała go mama,
Chodź łzy kryła, płakała, łkała,
,,Nowa piżama, kochanie ładna?”,
Lekki uśmiech wyraża jego spękana warga,
,,Ładna”, zadrżał jego oddech,
Chodź do mnie,
Chodź do mnie,
Jego chłodne dłonie oplatały moje,
Bądź spokojny,
To koniec,
Nie bój się,
Zaraz będziesz wolny,
Zaraz będziesz wolny,
,,Cokolwiek stało się raz,
Może już nigdy się nie wydarzyć,
Ale cokolwiek przydarzyło się dwa razy,
Zdarzy się na pewno i trzeci.
Pamiętaj o tym i żegnaj”

Komentarze (0)