
Tekst piosenki
[Intro]
Yo, Eminem should be called Skittles
Sweet ass muh’fucka
[Verse]
Candy-ass Eminem, bitch-ass Feminine
Mad he lack melanin, all Valium’d up again
Aw, shit, here we go, Benzino vs Jim Crow
Know a custy when I see one, how many times you overdose?
Cracker on crack who rap, but hate black in this show
Invade our culture then insult us, time you get exposed
Lil’ ho, this Mariah, Christina, Michael, or Britney?
What kinda fuck go to war with people dancin’ and singin’?
Don’t fuck with 50, and keep it a buck, you ain’t tough
Your baby mom could get a bag like how Cassy did Puff
If they read your lyrics in the court like they did Young Thug
From the drugs, choppin’ her up, corpse in the trunk
You a punk, plan my funeral, please, you shoot who?
Square ain’t even go circle the block for Proof
And the truth, my daughter had a life that I never had
I’m prob’ly more Boston George than America’s Dad
But I provide it, food, clothes, gifts kept you excited
Now you let the industry really lynch, keep us divided
But back when I got indicted in and out of court fightin’
You was in a pretty home with something foreign to ride in
Of course I tell you hate your father he could never find his
Trailer park swine bitch, shit, you’re miserable and you’re 'lone
And we think that they cloned you
You look weird, don’t care how much Just For Men they put on you
Never seen with a girl, never seen with a bitch
But got a song „What If I Was Gay” with Joyner Lucas
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Vulturius (Eminem Diss)” to wydany 28 stycznia 2024 roku singiel amerykańskiego rapera Raymonda Leona Scotta, lepiej znanego pod pseudonimem Benzino. Utwór jest odpowiedzią na piosenkę Eminema „Doomsday Pt. 2” – krótki, zaledwie dwuminutowy utwór z wydanego 26 stycznia 2024 roku albumu Lyrcal Lemonade „All is Yellow”, w którym Eminem głównie komentował wygląd Benzino.
Piosenka „Vulturius (Eminem Diss)” porusza różne aspekty kariery Eminema, życia osobistego i jego postrzeganego braku szacunku dla „czarnej kultury”. Poprzez agresywne teksty Benzino kwestionuje autentyczność Eminema i jego motywy jako białego rapera, reprezentującego gatunek, który jest częściej łączony z kulturą społeczności afroamerykańskich. We wstępie Benzino nazywa Eminema „Skittlesem” i „słodkim dupkiem”, sugerując, że osobowość Eminema jest nieautentyczna i brakuje mu prawdziwej treści.
Zwrotkę Benzino zaczyna się od kpiny z wyglądu Eminema i użycia obraźliwych określeń, takich jak „Candy-ass Eminem” i „Bitch-ass Feminine”, oba określenia grają na kobiecych konotacjach tych słów i zapewniają, że Eminemowi brakuje melaniny, która jest odpowiedzialna za kolor skóry – im więcej melaniny tym ciemniejsza karnacja. Benzino oskarża Eminema o zażywanie Valium i sugeruje, że nieustannie walczy z uzależnieniem.
Benzino nawiązuje także do Jima Crowa, historycznej epoki segregacji rasowej i dyskryminacji w Stanach Zjednoczonych, sugerując, że działania Eminema jeszcze bardziej marginalizują czarnych artystów i reprezentowaną przez nich kulturę. Benzino krytykuje Eminema za przywłaszczanie sobie czarnej kultury przy jednoczesnym szerzeniu rasistowskich poglądów. Oskarża go o obrażanie „czarnych” i sugeruje, że już czas, aby Eminem został oceniony za swoje zachowanie.
Teksty nawiązują także do relacji Eminema z Mariah Carey, Christiną Aguilerą, Michaelem Jacksonem i Britney Spears, zadając pytanie, dlaczego zamiast angażować się w prawdziwe bitwy, zdecydował się na wojnę z ludźmi znanymi z talentu wokalnego i tanecznego. Benzino docenia sukces Eminema z 50 Centem, ale sugeruje, że nie czyni go to silnym. Wspomina także, że matka dziecka Eminema potencjalnie odniosłaby korzyści finansowe, porównuje tą sytuację do rzekomego wsparcia finansowego uzyskanego przez Cassie (byłą dziewczynę Seana „Diddy’ego” Combsa).
Odnosząc się do porównania z tekstami Young Thug zaprezentowanymi w sądzie, Benzino sugeruje, że jeśli bliżej przyjrzeć się tekstom Eminema, ujawniłyby one podobny lekceważenie życia ludzkiego, prawdopodobnie nawiązując do brutalnych i prowokacyjnych treści utworów Eminema. Benzino krytykuje brak lojalności Eminema, sugerując, że nawet nie odwiedził grobu rapera Proofa (bliskiego przyjaciela Eminema), i nazywa go śmieciem.
Następnie Benzino zastanawia się nad swoim życiem, twierdząc, że wiódł bardziej burzliwe życie, przypominające bardziej „Bostońskiego George’a” (notorycznego handlarza narkotykami), niż bycie ukochanym ojcem Ameryki, jak Eminem. Insynuuje, że dbał o otaczających go ludzi, przeciwstawiając swoje własne doświadczenia uprzywilejowanemu wychowaniu Eminema. Teksty poruszają temat podziałów w branży muzycznej, co sugeruje, że Eminem pomógł utrwalić ten podział. Benzino obwinia Eminema za umożliwienie branży wykorzystywania i marginalizowania czarnych artystów, co stwarza poczucie braku jedności.
Przywołuje także własne kłopoty prawne, przeciwstawiając je Eminemowi prowadzącemu luksusowy tryb życia i pośrednio zarzucając mu niezrozumienie zmagań, z jakimi borykał się Benzino. Benzino oskarża Eminema o samotność i nieszczęście oraz insynuuje, że jego wizerunek został zmieniony w wyniku nadmiernego używania farby do włosów, sugerując, że wygląd Eminema jest sztuczny i wymyślony. Na koniec Benzino wspomina współpracę Eminema z Joynerem Lucasem przy piosence „What If I Was Gay”, wskazując ten utwór, pośrednio kwestionuje seksualność Eminema, dodając kolejną warstwę do dissu.











Komentarze (0)