
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Wstał nowy dzień
Znów w mojej duszy melancholia
Staję na głowie, by lecieć do chmur
Do licha, spadam znów w dół
O, najdroższy, na mnie czas
Dręczy i męczy metropolia
Wiem, trudno kochać panienkę jak ja
Więc łatwiej odejść, no ba
[Refren]
Kto nie skropił chleba łzami
Ten nie będzie apetytu miał
Każda kropla morzem dla mej łódki
Hip, hip, hura!
Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami
Więc lecę do światełka tak jak ćma
Orle łzy wyleczą moje smutki
Hip, hip, hura!
Hip, hip, hura!
[Zwrotka 2]
Mój kochany, spójrz
Na sosny jak się pną ku górze
Choć niepowalający mój wzrost
Tam na niebie mam dom
A pozory gubią cię
I ufasz drobnej mej posturze
Dźwigam ciężar mej straty non stop
A dziś dołączę do wron
[Refren]
Kto nie skropił chleba łzami
Ten nie będzie apetytu miał
Każda kropla morzem dla mej łódki
Hip, hip, hura!
Dobry Bóg obdarzył mniе skrzydłami
Więc lecę do światełka tak jak ćma
Orle łzy wylеczą moje smutki
Hip, hip, hura!
Hip, hip, hura!
[Przejście]
Raz po raz
Znów pora zwiać
Nie będę się bać
Już czas
[Refren]
Kto nie skropił chleba łzami
Ten nie będzie apetytu miał
Każda kropla morzem dla mej łódki
Hip, hip, hura!
Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami
Więc lecę do światełka tak jak ćma
Orle łzy wyleczą moje smutki
Hip, hip, hura!
Hip, hip, hura!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o osobistych doświadczeniach głównej bohaterki, która boryka się z melancholią i poczuciem samotności. W pierwszej zwrotce bohaterka opisuje nowy dzień, który zaczyna się z melancholią w jej duszy. Pomimo prób uniesienia się do chmur, czuje się jakby ciągle spadała w dół, zmagając się z upływem czasu i codziennymi problemami życia miejskiego. Wyznaje, że jest trudno kochać kogoś takiego jak ona, co sprawia, że odejście wydaje się łatwiejszym rozwiązaniem.
Refren piosenki odnosi się do doświadczeń życiowych bohaterki, która w swoim życiu doświadczyła wielu trudności. Wyraża, że każda kropla łez, każda próba i cierpienie są jak morze, które pokonuje swoją małą łódką. Mimo tych przeciwności losu, bohaterka wierzy, że Bóg obdarzył ją skrzydłami, które pozwalają jej wzlecieć i szukać światełka, jak ćma przyciągana do światła.
W drugiej zwrotce bohaterka zwraca uwagę na swoją niepozorną posturę i kruchość, ale jednocześnie podkreśla swoje wewnętrzne siły i dążenie do lepszego życia. Mimo ciężaru straty, jaki nosi na swoich barkach, decyduje się dołączyć do wron, co symbolizuje odwagę i determinację w zmierzeniu się z trudnościami.











Komentarze (0)