
Tekst piosenki
[Refren]
Cała LV zajebana kanapkami
Cały outfit mój jest bloody
Taki krwawy, aż po ściany
Tych ostatnich klaunów dawno odebrali karetkami
Nie używam rąk, pracuję z metalem jak w Holandii
Albo ze mną albo z wrogiem, kurwa, jebać waszą stronę
Jestem cały czas na topie, dziwko jebać waszą stronę
Nic nie gadaj mi tu kocie, dobrze wiesz, że mam miliony
Dla tych młodych nadal OG, także jebać waszą stronę
[Zwrotka 1]
Przy mnie blik, nie ten przelew, ale pójdziesz szybko, spuszczam cały clip
A ty dziurawy jak gouda, jak Marlboro palę ich
Palę wrogów, nie boję się raka, biorę twoją bitch
I ją trzymam gdzieś w mieszkaniu, ona powie nam gdzie śpisz
Mam tu pięciu co pójdą po bandzie, żaden się nie cofa
Już mnie dawno nie ma w PL, teraz Anglia i Europa
„Nie daj pić mi, jak mam sprzęt” mówię Truemanowi lepiej
Bo jak strzelam, wszędzie krzyczą tłumy ludzi jak na Wembley
Jestem moodie i siedzę w Bentley’u jak Hoodie Money Rich
Czapka Chrome Hearts i w kieszeniach Chrome mam, lubię walić w pysk
Mam tu kurew parę w Ritzu o dużym rozmiarze cycków
I dużym zamiarze zysków, żadne dupy z teledysków
[Bridge]
Mercedes GLS
Przyciemnione szyby nic nie widzę, tylko cash
Mercedes GLS
Przyciemnione szyby nic nie widzę, tylko cash
[Refren]
Cała LV zajebana kanapkami
Cały outfit mój jest bloody
Taki krwawy, aż po ściany
Tych ostatnich klaunów dawno odebrali karetkami
Nie używam rąk, pracuję z metalem jak w Holandii
Albo ze mną albo z wrogiem, kurwa, jebać waszą stronę
Jestem cały czas na topie, dziwko jebać waszą stronę
Nic nie gadaj mi tu kocie, dobrze wiesz, że mam miliony
Dla tych młodych nadal OG, także jebać waszą stronę
[Zwrotka 2]
Jesteś bro połamany finansowo, robię w tydzień co ty w rok
Piszesz komentarz i trollujesz, bo dla ciebie to jak show
A gdy życie cię ukara, za to że było was stu
A ja nadal stałem sam, będzie beton, będzie trup
Oportunizm wkurwia mnie, jak w Hiszpani już turyzm
Ogniem ich gotuję, jak kukurydzę
Bentayga szara stoi, a niedługo będzie Cullinan
Żelazo w Arc’teryx’ie zimne, jak tatuaż Gucci Mane
Ona mi loda proponuje, który się roztapia
Bo z między nóg to czuć ten zapach, cuchnie jak Tilapia
Ja nie jestem tu przypadkiem, nie przez accident
Ta szmata to mój asystent, a nie Barbie, Ken
[Refren]
Cała LV zajebana kanapkami
Cały outfit mój jest bloody
Taki krwawy, aż po ściany
Tych ostatnich klaunów dawno odebrali karetkami
Nie używam rąk, pracuję z metalem jak w Holandii
Albo ze mną albo z wrogiem, kurwa, jebać waszą stronę
Jestem cały czas na topie, dziwko jebać waszą stronę
Nic nie gadaj mi tu kocie, dobrze wiesz, że mam miliony
Dla tych młodych nadal OG, także jebać waszą stronę
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka jest agresywnym manifestem, w którym artysta podkreśla swoje osiągnięcia, pewność siebie i dominację w swoim środowisku. Tekst jest pełen symboliki luksusu, przemocy i niezależności. Refren odnosi się do obnoszenia się bogactwem i brutalnością, jednocześnie podkreślając, że artysta nie uznaje kompromisów – albo jesteś z nim, albo przeciwko niemu. W zwrotkach padają odniesienia do bogatego stylu życia (markowe ubrania, luksusowe samochody, pieniądze), ale również do brutalnych metod radzenia sobie z przeciwnikami, co jest ukazane jako część jego sukcesu i siły.
Tekst ma wyraźnie prowokacyjny charakter, często używa wulgarnego języka, by wyrazić niechęć wobec tych, którzy krytykują artystę lub stoją mu na drodze. Artysta zaznacza swoją pozycję jako „OG” (oryginalna postać, osoba z doświadczeniem i autorytetem) i odrzuca jakąkolwiek lojalność wobec tych, którzy nie są jego sojusznikami. Całość tworzy obraz kogoś, kto jest pewny swojego miejsca na szczycie, gotowy walczyć o swoje i nie cofający się przed niczym.











Komentarze (0)