Tekst piosenki
Robiłem rap, jak jeszcze nie zniewieściał
Minęło 10 lat, a się czuję na 20
O czym marzył ten chłopiec na przedmieściach?
Weź powiedz, kto tu kurwa jest de bejściak
Czuję pismo nosem, wsiadam w tę starosę
Dzielimy się groszem, a nie mówiłem, że sukces odniosę?
Przeżywam renesans tak jak Petrarka
Dzwonią w interesach – tam jest sekretarka
Wchodzę w dresach, przebrała się miarka
Nim odniosłem wiktorię, to musiałem ją wytargać
I tak od 2K16 strasznie się jaram, więc się nie przestraszcie
I nawet jak świat w nas wątpi, ciąg dalszy nastąpi
Idę na szczyt, szczyt, strome było zbocze
Gonię sny nawet w nieprzespane noce
Zrobię kwit, kwit, a później go pomnożę
Dzielimy na pół, dając z siebie 100%
Idę na szczyt, szczyt, strome było zbocze
Gonię sny nawet w nieprzespane noce
Zrobię kwit, kwit, a później go pomnożę
Dzielimy na pół, dając z siebie 100%
Nigdy nie chciałem być jak każdy, bo wolałem być jak nikt
Zdobywam kolejne gwiazdy, lecz nie będąc jedną z nich
Szczerzą kły jak kiedyś, tak i dziś
A my tylko znów przyszliśmy pozamykać im pysk
10 lat, od kiedy powstało dzieło, i do dzisiejszego dnia prowadzimy 1:0
Chcesz czy nie, my to już klasyka
A ciebie jak mają w piździe, to posłuchaj Bralczyka
Szacunek do ludzi i szacunek od ludzi
Bo to, co dajesz z siebie, zawsze do ciebie wróci
To nie świat mały, tylko my jesteśmy duzi
Walczyć z nami możesz, ale przegrać z nami musisz
Gdy idziemy po swoje, to nie stawaj między nami
Daj mi zdrowie, kilku bliskich, resztę weźmiemy se sami
Idę na szczyt, szczyt, strome było zbocze
Gonię sny nawet w nieprzespane noce
Zrobię kwit, kwit, a później go pomnożę
Dzielimy na pół, dając z siebie 100%
Idę na szczyt, szczyt, strome było zbocze
Gonię sny nawet w nieprzespane noce
Zrobię kwit, kwit, a później go pomnożę
Dzielimy na pół, dając z siebie 100%
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opowiada o wytrwałości, ambicji i drodze do sukcesu, która wymagała wielu lat ciężkiej pracy oraz pokonywania przeciwności losu. Bohater wspomina początki swojej muzycznej kariery, młodzieńcze marzenia i momenty, kiedy niewiele osób wierzyło w jego możliwości. Po dziesięciu latach działalności z dumą patrzy na osiągnięcia, podkreślając, że mimo upływu czasu nie stracił pasji ani motywacji do dalszego rozwoju. Porównuje swoją obecną twórczość do renesansu, symbolizującego odrodzenie i nowy etap kariery. Jednocześnie zaznacza, że nigdy nie chciał naśladować innych, ponieważ od początku zależało mu na budowaniu własnej tożsamości i pozostaniu autentycznym.
Ważnym motywem utworu jest również lojalność, przyjaźń i przekonanie, że prawdziwy sukces nabiera znaczenia dopiero wtedy, gdy można dzielić go z bliskimi. Bohater podkreśla wartość wzajemnego szacunku, konsekwencji i wspólnej pracy, przeciwstawiając je zazdrości oraz krytyce ze strony otoczenia. Choć pieniądze i kolejne osiągnięcia pozostają istotnymi celami, najważniejsze okazują się zdrowie, zaufani ludzie i możliwość realizowania własnych marzeń. Całość jest pełnym pewności siebie podsumowaniem dziesięciu lat kariery, a zarazem deklaracją, że dotychczasowy sukces nie stanowi końca drogi, lecz motywację do zdobywania kolejnych szczytów.









