Tekst piosenki
[Intro: bambi]
Aaaa-aaaaa
Aaaa-aaaaa
Aaaa-aaaaa
[Zwrotka 1: bambi]
Pomieszałam malinówkę z bubble tea (Tak jak lubię)
Stoją, jakby mieli w dupie kij (Jak po grudzie, grudzie)
Odpowiada mi — ja nie odpowiadam im
Myślą, że zadziała tani trick, kolego, zamknij buzię
Postawiłam dużą sumę na black i mi weszło (Na black i mi weszło)
To plan B i z Urbańskim freestyle battle na dancefloor (Battle na dancefloor)
Oni dawno odesłani już za tańce na detoks
A ja tango z kurwami sobie tańczę LSO (LSO)
Dostałam zapytanie: „Czy te dupki mogą wbić?” Naajak (Mogą wbić, naajak)
Patrzę trzy razy na nie i mówię im trzy razy: „Tak” (Trzy razy: „Tak”)
Bawiłam się w piekle, ale zaraz on my way to heaven
Coś gadają mi o dużej sumie, czy pasuje — w sumie nie wiem (W sumie nie wiem)
Raz na: „Tak”, raz na: „Nie”, kiedy pytają o feata
Raz na: „Tak”, raz na: „Nie”, bo zalеży, kto pyta
Nie zawsze znajdę czas, by odpisać
Słońce na aftеrze daje znak — koniec na dzisiaj
[Przedrefren: bambi]
Nie odchodź szybko, chcesz moją krew, to chodź i pij
To tylko dla zabawy, jak w każdy dzień i każdą z chwil
[Refren: Quebonafide, bambi]
(Eh, eh)
Czuję się najlepiej z Tobą vis-à-vis
Nie zadajesz pytań, Ty zamykasz drzwi
Ja mam parę pytań w głowie, wywiad:
„Czy pierwszy miliard jest jak pierwszy?”, mhm
[Zwrotka 2: Quebonafide]
Parę baniek z VAT-u, tak na łapu-capu (Łapu-capu)
Tydzień bez pokazywania fucków światu
Rap na pół etatu, głównie z braku laku (Braku laku)
Mało czasu, ja się nie nazywam Jakub
Wariat Kuba, alias Quebonafide
Alias: przełóż swoją premierę o tydzień
(Jak idę) Wypuszczam płytę i każda z tych dziwek straciła uśmiech (Smutne, ale prawdziwe)
Sprzedałem furę i kupiłem sobie zwrotkę Wayne’a
Budżet Twojej płyty to nawet nie karoseria (Seks, seks, seks)
Odkąd millie goni millie (Idzie dobra seria)
Odkąd millie, ludzie mili jak w służbowych mailach
[Przedrefren: bambi]
Nie odchodź szybko, chcesz moją krew, to chodź i pij
To tylko dla zabawy, jak w każdy dzień i każdą z chwil
[Refren: Quebonafide, bambi]
(Eh, eh)
Czuję się najlepiej z Tobą vis-à-vis
Nie zadajesz pytań, Ty zamykasz drzwi
Ja mam parę pytań w głowie, wywiad:
„Czy pierwszy miliard jest jak pierwszy?”, mhm
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Quebonafide skupia się natomiast na swojej pozycji w branży muzycznej, finansowych osiągnięciach i wpływie, jaki wywiera na konkurencję. Z charakterystyczną ironią opowiada o ogromnych zarobkach, kosztownych współpracach i popularności, dzięki której może dyktować własne warunki. Jednocześnie zauważa, że wraz z pieniędzmi zmienia się zachowanie otaczających go ludzi, którzy nagle stają się wyjątkowo uprzejmi i zainteresowani znajomością. Powracający motyw bliskości z kimś, kto nie zadaje zbędnych pytań, kontrastuje z powierzchownością tego środowiska. Całość jest pełnym przechwałek i autoironii obrazem życia na szczycie, w którym luksus i swoboda idą w parze z nieufnością wobec intencji innych.









