Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Zwrotka 1]
Siedzę sam w pokoju hotelowym, na widok którego dostaje zawrotu głowy
Bo mam lęk wysokości, a jest na trzydziestym piętrze
Nie myślałem, że tu będę, jeszcze kiedy byłem dzieckiem (no nie za bardzo)
Trochę kłamię, bo wiedziałem, traktowałem jakby było zapisane mi
Pojebane, zasypiałem, a muzyka to jedyne o czym chciałem śnić
Miałem wiele dróg tak jak GPS, ale nie słuchałem gdy mówili do mnie skręć
Prawnik albo lekarz, no i trochę się tak czułem, bo słyszałem tylko lecz, wolisz być czy też mieć
Ja zawsze chciałem tylko robić to co kocham, mógłbym wiecznie robić to tylko za grosze
Daj mi mikrofon i podkład, ja o nic więcej ciebie Boże nie poproszę, nie

[Refren]
Nie chce wracać, powiedz, jak tam
Się dzisiaj bawisz, chociaż to nie moja sprawa
Nie ma nas tam dawno i nie prawda
A jak dojdę na szczyt, no to może ci pomacham
Nie chce wracać, powiedz, jak tam
Się dzisiaj bawisz, chociaż to nie moja sprawa
Nie ma nas tam dawno i nie prawda
A jak dojdę na szczyt, no to może ci pomacham

[Post-refren]
Woo, woo
Nie chce wracać, powiedz, jak tam
Się dzisiaj bawisz, chociaż to nie moja sprawa
Woo, woo
Nie ma nas tam dawno i nie prawda
A jak dojdę na szczyt, no to może ci pomacham

[Zwrotka 2]
Aura jest w nas, słodka zemsta
Studia bez dna
Zawsze mi jest mało, zawsze do odrobienia jest jakaś lekcja
Bo się czuję słabo wobec tych, którzy nie mają tu miejsca
Się nie rozwijać, siedzieć i tak czekać
A mi mało jest przy stole, wiedziałem o tym w szkole, więc siadałem w ostatniej ławce z ziomem
Ja pisałem teksty, a on wymyślał melodie
I do kibla z dyktafonem, szybko nagrać, żeby tylko nie zapomnieć
Coś tam się ludzie śmiali, ale nie słyszałem, bo słuchałem beatów co mi wysłał Charlie
Nawet on nie wierzył, że będziemy kiedyś sławni, chociaż to akurat jebać, pasowało mi do rymu
Chce tylko robić muzę, pisać aż się skończą strony w notatniku
Nie zrobiłbym niczego bez rodziców, bez przyjaciół i miłości
Gońcie marzenia, bądźcie dobrzy, tyle

[Refren]
Nie chce wracać, powiedz, jak tam
Się dzisiaj bawisz, chociaż to nie moja sprawa
Nie ma nas tam dawno i nie prawda
A jak dojdę na szczyt, no to może ci pomacham
Nie chce wracać, powiedz, jak tam
Się dzisiaj bawisz, chociaż to nie moja sprawa
Nie ma nas tam dawno i nie prawda
A jak dojdę na szczyt, no to może ci pomacham

[Post-refren]
Woo, woo
Nie chce wracać, powiedz, jak tam
Się dzisiaj bawisz, chociaż to nie moja sprawa
Woo, woo
Nie ma nas tam dawno i nie prawda
A jak dojdę na szczyt, no to może ci pomacham

Komentarze (0)