Tekst piosenki
[Intro]
(And I made it snow in Miami)
(Snowin’ in Miami, let’s rain, and I made it snow in Miami)
(Snowin’ in Miami, let’s rain, and I made it snow in Miami)
(Snowin’ in Miami, let’s rain)
[Chorus]
Snowin’ in Skyami, let’s rain, and I made it snow in Skyami
Snowin’ in Skyami, let’s rain, and I made it snow in Skyami
Snowin’ in Skyami, let’s rain, and I made it snow in Skyami
[Verse]
Snowbunnies all in Miami and I’m drinkin’ lean out the Grammy
Shorty gon’ pull up, no panties, you know you gon’ do it for nothin’
Came up finessin’, hittin’ licks, you know how this pimpin’ shit get
Cut up the wrist with the gleem and I got these eaters on deck
Fuck on these freaks, I’m not tamed, I’ll pass all these hoes to Lil James
Hit a lil’ bitch in the lobby, I had her scrеamin’ my name
Fuckin’ this thot, listenin’ to Bloodhound Jeff with all my chains (Yеah, yeah)
I should’ve put her on finsta the way she was givin’ me brain
I got them eatin’ in studios, I got them eatin’ on planes (Yeah)
I got these hoes ready to crash out because of all this fame
Pimpin’, I need to teach classes, I’m goin’ in the hall of fame
She fakin’ a relationship with me, I don’t even know her name
I made it snow in Skyami, shawty gon’ pull up, no panty (Yeah)
Pour out the bottle, no nanny, I’m drinkin’ lean out the Grammy (Yeah)
I’m havin’ way more hoes and bitches than Nick Cannon
And I get way more litty, yeah, and I get way more fresh
[Chorus]
Snowin’ in Skyami, let’s rain, and I made it snow in Skyami
Snowin’ in Skyami, let’s rain, and I made it snow in Skyami
Snowin’ in Skyami, let’s rain, and I made it snow in Skyami
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Omawiane „Snow in Skyami” to surrealistyczny, bosko-kompleksowy flex – migawka szczytu hedonizmu, w której raper pozycjonuje się jako bóstwo, które nagina naturę, ludzkie więzi i osiągnięcia instytucjonalne do swojej woli. Celowo przekształcając „Miami” w zlepek „Skyami” (Sky/niebo i Miami), Future natychmiast wynosi utwór ponad geografię fizyczną i przenosi go do mitycznej, nietykalnej stratosfery – miejsca, gdzie prawa rzeczywistości są jedynie sugestiami, a jego jedyną walutą jest absolutna, niczym nieskrępowana kontrola.
„Snow in Skyami” nie opowiada historii, projektuje stan bytu – sferę, w której Future uczynił swoje człowieczeństwo zbędnym w zamian za wszechmoc. Jest emocjonalnie odmrożony, materialnie nieograniczony i funkcjonuje tak daleko poza konwencjonalną moralnością, że musi wymyślić nowe miasto (Skyami), aby po prostu powstrzymać swoje ego.
Utwór „Snow in Skyami” jest hołdem dla pustego, niedostępnego szczytu, gdzie „trudna droga” zostaje przez narratora porzucona na rzecz jedynej drogi, czyli jego drogi, dyktowanej przez system pogodowy, nad którym tylko on ma kontrolę.
Tak na temat projektu wypowiedział się Future: „Jestem w takim momencie swojego życia, że staję się sobą. Cierpisz, bo nawet nie potrafisz pokazać ludziom, kim naprawdę jesteś. Dlatego tworzę ten album 'The Real Me’. Bo chcę, żeby ludzie wiedzieli, że to ja. Zakochany czy niezakochany, jakkolwiek by było. To jestem ja, tak się czuję”.












Komentarze (0)