Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Bądź mym światłem, gdy ciemność nam odetnie tlen
Proszę tylko o jedno, wysłuchaj mnie

Dajesz mi powód, dla którego wstaję rano
Dajesz powód na dobranoc
Schroń się za mną
Zesłał mi ciebie chyba sam anioł
Z tobą życie straszne być przestało
Będę twoją armią, będę twoją tarczą
Tylko bądź mi motywacją
Iskrą kiedy wszystkie światła wokół całkiem zgasną
Upadnę jak Samson pod naporem zmian
To od deszczu mnie zasłoń
Przypomnij, że warto

I nie zapominaj, że ja też wiele czuję
Kiedy znów odchodzę w cień
Każdy szept krzyczy we mnie
Chociaż nic nie mówię
To ty wysłuchaj mnie

Bądź mym światłem, gdy ciemność nam odetnie tlen
Proszę tylko o jedno
Nie chcę sam dalej biec
Nie wiem, czym jest codzienność
W głowie słyszę głośny szept
Ostatni rok miałem ciężko
Proszę, wysłuchaj mnie

Bądź mym światłem, gdy ciemność nam odetnie tlen
Proszę tylko o jedno
Nie chcę sam dalej biec
Nie wiem, czym jest codzienność
W głowie słyszę głośny szept
Ostatni rok miałem ciężko

Zwykła codzienność ona skłania do refleksji
Często nie daje nam spać
Po nocach jest za czym tęsknić
Wiesz, ta cienka nić przerwała ten łańcuch chęci
Naprawiania naszych win
A teraz to lepiej weź i

Ja nie chcę pędzić za tym, co kupi ten sen
Nie chcę tłumaczyć swej natury
I słuchać wiecznych pretensji
Lepiej razem iść, nim ciemność nas pochłonie
Odnaleźć w mroku światło, kiedy ciąży nam zły omen
Gaśnie płomień w sercu w jeden moment
Dusi świat, ten co krok odcina tlen
Kiedy dzwonisz, niedostępny abonent
W telefonie pozostaje tylko głuchy dźwięk

Bądź mym światłem, gdy ciemność nam odetnie tlen
Proszę tylko o jedno
Nie chcę sam dalej biec
Nie wiem, czym jest codzienność
W głowie słyszę głośny szept
Ostatni rok miałem ciężko
Proszę, wysłuchaj mnie

Bądź mym światłem, gdy ciemność nam odetnie tlen
Proszę tylko o jedno
Nie chcę sam dalej biec
Nie wiem, czym jest codzienność
W głowie słyszę głośny szept
Ostatni rok miałem ciężko

Komentarze (0)