Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Na skrzyżowaniach gotowe role
tak wyuczone, że nie potrzebują prób
Gesty lekkie, bez wagi jak
plastikowy przedmiot rzucony w nurt
Miasto układa się w równy schemat
jakby chciało uśmierzyć ból
Mówię dzień dobry na do widzenia
bo nie chcę wybierać tych samych dróg

Może to błąd, że przekładam
trudne chwile na potem
Mija kolejny rok,
a ja jestem sam dla siebie kłopotem

Pytam kto mnie naprawi
Każdy chce, nikt nie potrafi
Odejdę stąd zostanie plastik
Te same maski

Pytam kto mnie naprawi
Każdy chce, nikt nie potrafi
Odejdę stąd zostanie plastik
Te same maski

Znam na pamięć ten układ zdarzeń,
znowu nikt nie chce nic powiedzieć mi
Wszystko brzmi jak wersja robocza
rozmowy krążą tuż po powierzchni
Jeśli to pęka, to weź nie zatrzymuj,
niech rozpadnie się kolejny stan
Bo może dopiero w tej szczelinie
zacznie oddychać największy plan

Może to błąd, że przekładam
trudne chwile na potem
Mija kolejny rok,
a ja jestem sam dla siebie kłopotem

Pytam kto mnie naprawi
Każdy chce, nikt nie potrafi
Odejdę stąd zostanie plastik
Te same maski

Pytam kto mnie naprawi
Każdy chce, nikt nie potrafi
Odejdę stąd zostanie plastik
Te same maski