Tekst piosenki
Jeśli masz doła, doła leczy dolar
Moja chora głowa, parę metrów ponad
Jak balon z helem leci do słońca (słońca, słońca, słońca, słońca)
Jeśli masz doła, doła leczy dolar
Moja chora głowa, parę metrów ponad
Jak balon z helem leci do słońca (słońca, słońca, słońca, słońca)
Znów ktoś podkręcił tempo, zgubiliśmy sedno
Uczę się udawać, że mi nie jest wszystko jedno
Musi sprawa nieudana, uczyć się udawać
Nie stać nas na życie, w czasach umierania
Są na świecie miejsca do których nie chcesz wracać
I tak wracasz były, praca, luksusowy mikroapartament w centrum miasta
Nie ma na tym świecie zasad
Są zasadzki, prezydenci, miłość, pornografia
Na tyłach taksówek mamy swój prywatny raj
Otwarte mam oczy kiedy on całuje jakbym
Bał się, że znikniesz, znowu nie poszedłem spać
Na wypadek gdyby ciężko było wstać
Na wypadek gdyby ciężko było wstać
Na tyłach taksówek
Jeśli masz doła, doła leczy dolar
Moja chora głowa, parę metrów ponad
Jak balon z helem leci do słońca (słońca, słońca, słońca, słońca)
Jeśli masz doła, doła leczy dolar
Moja chora głowa, parę metrów ponad
Jak balon z helem leci do słońca (słońca, słońca, słońca, słońca)
Jeśli masz doła, doła leczy dolar
Moja chora głowa, parę metrów ponad
Jak balon z helem leci do słońca (słońca, słońca, słońca, słońca)
Jeśli masz doła, doła leczy dolar
Moja chora głowa, parę metrów ponad
Jak balon z helem leci do słońca (słońca, słońca, słońca, słońca)
Słońca, słońca, słońca, słońca
Słońca, słońca, słońca, słońca
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W zwrotkach mocno czuć chaos współczesnego życia i utratę sensu. Bohater mówi o pracy, małym mieszkaniu, nieudanych relacjach, przypadkowych zbliżeniach i świecie, w którym trudno znaleźć jakiekolwiek stałe zasady. Jednocześnie pod tą ironią jest sporo lęku przed samotnością i utratą bliskości. Całość można więc odczytać jako gorzki obraz pokolenia, które żyje szybko, dużo konsumuje i ciągle czymś się stymuluje, ale pod spodem nadal nosi zmęczenie, niepokój i poczucie, że coś ważnego zostało zgubione.










Komentarze (0)