Tekst piosenki
[Intro: Dusty Rhodes]
You don’t know what hard times are, daddy
Hard times are when the textile workers around this country are out of work
They got four or five kids and can’t pay their wages, can’t buy their food
Hard times are when the auto workers are out of work and they tell ’em go home
And hard times are when a man has worked at a job thirty years, thirty years
They give him a watch, kick him in the butt
And say, „Hey, a computer took your place, daddy”
[Verse 1]
This place don’t smell like Winston’s and whiskey no more
Thе feet don’t creep and creak the hard oak of a harmonious floor
And Grandma’s old garden ain’t what it usеd to be
There’s rats on tomatoes and holes in the leaves
Fell in the yard where Granddad parked his car
Before driving us to drive-ins and breaking our hearts
Them quarters quit coming, that engine quit running
And that truck just stayed sitting with six kids in the kitchen
Even though he was well-trained, well-read, and worked hard
[Chorus]
The robot killed the working man
Took the nail and hammer right out of his hands
Sealed up the coffin, sold off the land
Replaced the good book with machines in their hands
Sooner or later, more soon than not
Them homegrown tomatoes all ripe and then rot
With no rhyme or reason, no helping hand
The day the robot killed the working man
[Verse 3]
And this place don’t look like what it looked like when I was a kid
Can’t you see what a giant step for humanity did?
And all of them calluses for palaces built in the sky, boy
Mean nothing to the machine on the day the working man dies, boy
[Chorus]
The robot killed the working man
Took the nail and hammer right out of his hands
Sealed up the coffin, sold off the land
Replaced the good book with machines in their hands
Sooner or later, more soon than not
Them homegrown tomatoes all ripe and then rot
With no rhyme or reason, no protest to stand
The day the robot killed the working man
[Bridge]
And brick by brick, them Mullen boys built this town
And brick by brick, them bastards keep tearing me down
There’s no one to be angry at every time a working man falls
Just more ads for gambling and more ads for more of it all
[Chorus]
The robot killed the working man
Took the nail and hammer right out of his hands
Sealed up the coffin, sold off the land
Replaced the good book with machines in their hands
Sooner or later, more soon than not
Them homegrown tomatoes all ripe and then rot
With no rhyme or reason, no helping hand
The day the robot killed the working man
Tłumaczenie piosenki
Nie wiesz, czym są ciężkie czasy, stary.
Ciężkie czasy są wtedy, gdy pracownicy przemysłu tekstylnego w całym kraju tracą zatrudnienie.
Mają czwórkę czy piątkę dzieci, nie mają z czego opłacić rachunków, nie mają za co kupić jedzenia.
Ciężkie czasy są wtedy, gdy robotnicy w fabrykach samochodów tracą pracę i słyszą: „idźcie do domu”.
Ciężkie czasy są wtedy, gdy człowiek przepracował na swoim stanowisku trzydzieści lat – trzydzieści lat! –
a oni dają mu zegarek, kopią go w tyłek
i mówią: „Hej, komputer zajął twoje miejsce, stary”.
[Zwrotka 1]
To miejsce nie pachnie już papierosami i whisky.
Podłoga z twardego dębu nie skrzypi już pod czyimiś krokami.
A stary ogród babci nie jest już tym, czym był kiedyś –
po pomidorach biegają szczury, a liście są dziurawe.
Wszystko niszczeje na podwórku, gdzie dziadek parkował swój samochód,
zanim zabierał nas do kina samochodowego – i łamał nam serca.
Pieniądze przestały płynąć, silnik przestał pracować,
a ciężarówka została na miejscu, podczas gdy w kuchni siedziała szóstka dzieci –
mimo że dziadek był wykwalifikowany, oczytany i ciężko pracował.
[Refren]
Robot zabił człowieka pracy,
wyrwał mu z rąk młotek i gwoździe.
Zabito deskami trumnę, wyprzedano ziemię,
a zamiast świętej księgi – wciśnięto ludziom w dłonie maszyny.
Prędzej czy później – a raczej prędzej niż później –
domowe pomidory dojrzewają, a potem gniją.
Bez żadnego sensu, bez żadnej pomocnej dłoni –
tak nadszedł dzień, w którym robot zabił człowieka pracy.
[Zwrotka 3]
To miejsce nie wygląda już tak, jak wtedy, gdy byłem dzieckiem.
Czy widzisz, do czego doprowadził ten „wielki krok dla ludzkości”? A wszystkie te odciski, ślad budowania zamków na niebie, chłopcze,
dla maszyny nie znaczą nic w dniu, w którym umiera człowiek pracy, chłopcze.
[Refren]
Robot zabił człowieka pracy,
wyrwał mu z dłoni młotek i gwoździe,
zamknął wieko trumny, wyprzedał ziemię,
zastąpił świętą księgę maszynami w ludzkich rękach.
Prędzej czy później – a raczej prędzej –
pomidory z własnego ogródka dojrzeją i zgniją,
bez żadnego sensu, bez żadnego sprzeciwu,
w dniu, w którym robot zabił człowieka pracy.
[Bridge]
Cegła po cegle bracia Mullenowie budowali to miasto,
a teraz te dranie cegła po cegle wszystko mi burzą.
Nie ma na kogo się gniewać, gdy kolejny człowiek pracy upada –
są tylko kolejne reklamy hazardu i wszystkiego, co z nim związane.
[Refren]
Robot zabił człowieka pracy,
wyrwał mu z dłoni młotek i gwoździe,
zamknął wieko trumny, wyprzedał ziemię,
zastąpił świętą księgę maszynami w ludzkich rękach.
Prędzej czy później – a raczej prędzej –
pomidory z własnego ogródka dojrzeją i zgniją,
bez żadnego sensu, bez żadnej pomocnej dłoni,
w dniu, w którym robot zabił człowieka pracy.
Analiza piosenki
Utwór „Robot Killed The Working Man” to surowa, elegijna pieśń protestu, która stanowi swoistą autopsję amerykańskiej klasy robotniczej. Nie jest to kompozycja subtelna, to jednocześnie bezpośrednie oskarżenie, lament i mowa pogrzebowa. Utwór, osadzony w poczuciu głębokiej straty, opisuje zanikanie pewnego stylu życia – nie poprzez jedno dramatyczne wydarzenie, lecz wskutek cichej, nieubłaganej erozji godności, poczucia celu i wspólnoty, wywołanej przez automatyzację oraz sztuczną inteligencję.
„Robot Killed The Working Man” wpisuje się w tradycję folkowych i country pieśni protestu, nawiązując do ducha sprzeciwu klasy robotniczej, obecnego w twórczości takich artystów jak Merle Haggard czy Bruce Springsteen. Dla Zacha Bryana jest to istotny manifest artystyczny, w którym dotychczasowe wątki dotyczące życia i trudów klasy robotniczej zostają przekute w wyrazistą, współczesną krytykę destrukcyjnego wpływu technologii na ludzką godność.
Piosenka nie daje nadziei ani nie proponuje rozwiązań. Jest jedynie świadectwem śmierci – stanowi pożegnanie z ojcem, dziadkiem i całym sposobem życia. Dając wyraz tej stracie, Bryan sprawia, że człowiek pracy nie popada w całkowite zapomnienie. Utwór staje się pomnikiem, ostatnim aktem pamięci o klasie społecznej, która zbudowała świat, by ostatecznie usłyszeć słowa: „komputer zajął twoje miejsce, tato”.









