
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
(Ja-ja) Ja chciałem, by bujał się cały dzień cały blok
Grać w NBA, NFL, nie bujać się w FSO
Mieć GTS, GTE, Koenigsegg, Banglot
A tutaj to NFZ, credit score, BGŻ
(Ni-ni) Nigdy nie zapomnę mamy łez (Łez, łez)
Gdy wtedy mnie ścigało KAS (KAS)
Dlatego spójrz na moje buty
(Dowiesz się, kurwa, nie ma dróg na skróty)
Nie zacząłem tej kariery tu od klipu do VIVY
Ziomki, afery, spliffy z fify lub na Winklu do lidy
Chcieliśmy wygrać mundial jak Zizu, wybić się, kurwa, być żywi
Brać garścią świat, jaki to ma smak? (Jaki to ma smak?)
[Przedrefren]
A może zróbmy coś (Na początek, czego nie wolno?)
A może rzućmy kąt (Czy nakręcić tu razem porno?)
Ona ma długi włos (Ja krótki lont i zaraz spłonie)
Miałem zabrać ją nad Como, nie dotarliśmy nawet do niej
[Refren]
Z bani jak Zizu weź, nie ma w pobliżu Cię,
Tacy jak my to tutaj szybko rany liżą, e
Tango w Paryżu, e, ona w negliżu, e
Wystawiam sztukę, chociaż nie jеst Mona Lizą, e
(Z bani jak Zizu) Weź, nie ma w pobliżu Cię
Tacy jak my to tutaj szybko rany liżą, е
Tango w Paryżu, e, ona w negliżu, e
Wystawiam sztukę, chociaż nie jest Mona Lizą, nie
[Zwrotka 2]
Ja-ja grałem, by bujał się, cały dzień, cały blok
Inny jest świat, cały rap, jakby zjadł GMO
Chcę GTS, GTR, Koenigsegg, Banglot
A tutaj to wszyscy VAT, NFZ, FSO
(Ni-ni) Nigdy nie zapomnę mamy łez (Łez, łez)
Gdy wtedy mnie ścigało KAS (KAS)
Nawet jak wejdziesz w moje buty
(Dowiesz się, kurwa, nie ma dróg na skróty)
Też nie wiedziałem, co czuję i uciekałem tu w melanż
(I chciałem uciec z podwórek szybciej niż GT Carrera)
A chciałem budzić się u niej, a wszystko, co imponuje mi
Jest drogie, nielegalne albo znów nie odbiera
[Przedrefren]
A może zróbmy coś, na początek, czego nie wolno?
A może rzućmy kąt, czy nakręcić tu razem porno?
Ona ma długi włos, ja krótki lont i zaraz spłonie
Miałem zabrać ją nad Como, nie dotarliśmy nawet do niej
A może zróbmy coś—
[Refren]
Z bani jak Zizu, weź, nie ma w pobliżu Cię
Tacy jak my to tutaj szybko rany liżą, e
Tango w Paryżu, e, ona w negliżu, e
Wystawiam sztukę, chociaż nie jest Mona Lizą, e
(Z bani jak Zizu) Weź, nie ma w pobliżu Cię
Tacy jak my to tutaj szybko rany liżą, e
Tango w Paryżu, e, ona w negliżu, e
Wystawiam sztukę, chociaż nie jest Mona Lizą, nie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten tekst opowiada o pragnieniu wyrwania się z szarej rzeczywistości, w której marzenia o luksusie, wolności i wielkim świecie zderzają się z realiami życia – biedą, problemami z prawem, systemem i zawiedzionymi planami. Narrator wspomina dzieciństwo na blokowiskach, trudne relacje rodzinne i brak perspektyw, jednocześnie pokazując, jak wielkie miał ambicje, które nie miały gdzie się spełnić.
Refren i przedrefren podkreślają buntownicze podejście do życia – pragnienie ryzyka, adrenaliny, życia chwilą i emocjami. Tekst balansuje między melancholią a cynizmem, między nostalgią a ucieczką w imprezy, przelotne relacje i chwilowe sukcesy. To opowieść o pokoleniu, które mimo porażek wciąż próbuje odnaleźć sens i siebie, nawet jeśli „wystawia sztukę, chociaż nie jest Mona Lizą”.












Komentarze (0)