
Tekst piosenki
[Intro: Friz]
Piona, mordo, lecimy se tu dalej
Kiedyś kluby, teraz wielkie festiwale
Murcix w moje zaproszenie ma— (Ci, ci)
[Refren: Hi Hania, Postirol, Friz]
Nasza paczka jak Labubu — random vibe
Wasze lalki raczej Voodoo — ktoś je dźgał
Tu nie wyciągamy brudów — Wardęga
Kręć dupą swoją, kręć dupą swoją
Nasza paczka jak Labubu — random vibe
Wasze lalki raczej Voodoo — ktoś je dźgał
Tu nie wyciągamy brudów — Wardęga
Kręć dupą swoją, kręć dupą swoją
[Zwrotka 1: Postirol]
Nikt tu nie jest taki jak Ty — mój największy crush (Największy crush)
Choć na alko’ nie mam jazdy, Ty mi pokaż smak (Pokaż smak)
O poranku Cuba Libre, proszę, wypełnij nim miskę
Chcę wydziarać twoją ksywkę — tylko Ty i ja
[Zwrotka 2: Kacper Blonsky]
Twe usta — słodki smak, wiem, że to corny, baby
Tak wielki masz już gyat (Gyat), ciężko naciągnąć szelki
Dla mnie jesteś jak świat — od zawsze byłeś wielki (Ale miałem dziwny sen)
To miłosna przelotka, piszę z Postim lovesonga
[Przed-refren: Friz]
Piona, mordo, lecimy se tu dalej
Kiedyś kluby, teraz wielkie festiwale
Murcix w moje zaproszenie ma— (Ci, ci)
Bombardino Crocodilo, Tralalerola
[Refren: Hi Hania, Postirol, Friz]
Nasza paczka jak Labubu — random vibe
Wasze lalki raczej Voodoo — ktoś je dźgał
Tu nie wyciągamy brudów — Wardęga
Kręć dupą swoją, kręć dupą swoją
Nasza paczka jak Labubu — random vibe
Wasze lalki raczej Voodoo — ktoś je dźgał
Tu nie wyciągamy brudów — Wardęga
Kręć dupą swoją, kręć dupą swoją
[Zwrotka 3: Kartonii]
Wiśniowe włosy, na mnie LV jak z wystawy
Murakami — selekcjonerskie zabawy
Na Tauronie słychać raban, cały tłum krzyczy: „Rabarbar”
Dawaj barman, podaj Wiśnię tu na bar nam
[Zwrotka 4: Friz]
W tej branży jest beka — robimy milion selfie
I ciągle ktoś czeka aż wyjdziemy tak piękni
Nie mamy czasu, żeby się znowu złapać
Chyba że nagrywamy viral tego lata
[Zwrotka 5: Hi Hania]
Powiedz sobie: „Slay Queen, yes”
Zmieszaj trochę bitch face
Nie patrz co o Tobie myślą, bo to nie są real friends
Dodaj tu szczyptę ego — dzisiaj wjeżdża self care
Wiem, że czasem toxic, ale mam tu miejsce
[Przed-refren: Friz]
Piona, mordo, lecimy se tu dalej
Kiedyś kluby, teraz wielkie festiwale
Murcix w moje zaproszenie ma— (Ci, ci)
[Przejście]
Pobierz aplikację z mojego linku, by mieć szansę zgarnąć 150 złoty
[Refren: Hi Hania, Postirol, Friz]
Nasza paczka jak Labubu — random vibe
Wasze lalki raczej Voodoo — ktoś je dźgał
Tu nie wyciągamy brudów — Wardęga
Kręć dupą swoją, kręć dupą swoją
Nasza paczka jak Labubu — random vibe
Wasze lalki raczej Voodoo — ktoś je dźgał
Tu nie wyciągamy brudów — Wardęga
Kręć dupą swoją, kręć dupą swoją
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„LABUBU” to wspólny singiel członków EKIPY. Piosenkę wykonują: Friz, Kacper Blonsky, Postirol, Kartonii oraz Hi Hania. Za produkcję singla odpowiedzialny jest clearmind. Tytuł odnosi się do popularnych szczególnie w krajach Azji i zyskujących coraz większą popularność w Europie, kolekcjonerskich figurek stworzonych przez hongkońskiego artystę Kasinga Lunga, będących częścią serii „The Monsters”. Figurki charakteryzują się unikalnym designem (mają spiczaste uszy, duże oczy i lekko złośliwy uśmiech), inspiracją nordyckimi legendami i dziecięcymi marzeniami.
Omawiane „LABUBU” to pełen energii utwór przesiąknięty kulturą internetową, który łączy humor, pewność siebie i ironię w celebrację młodości, sławy i tożsamości grupy. Podobnie jak wiele piosenek EKIPY, rozwija się dzięki odniesieniom do kultury popularnej, żartom wewnętrznym i stylowi życia influencera, wszystko to opakowane w chwytliwe frazy.
„LABUBU” to migawka współczesnej kultury influencerów, łącząca brawurę, komedię i samoświadomość. EKIPA prezentuje się jako zabawnie chaotyczna, ale ściśle powiązana, odrzucająca negatywność i przyjmująca swoją rolę twórców, którzy nie traktują siebie zbyt poważnie.













Komentarze (0)