
Tekst piosenki
Światem zaczęła rządzić jesień,
topi go w żółci i czerwieni.
A ja tak pragnę czemu nie wiem,
uciec pociągiem od jesieni.
Uciec pociągiem od przyjaciół,
wrogów, rachunków, telefonów.
Nie trzeba długo się namyślać,
wystarczy tylko wybiec z domu i …
Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.
W taką podróż chcę wyruszyć,
gdy podły nastrój i pogoda.
Zostawić łóżko, ciebie, szafę,
niczego mi nie będzie szkoda.
Zegary staną niepotrzebne,
pogubię wszystkie kalendarze.
W taką podróż chcę wyruszyć,
tylko czy kiedyś się odważę?
Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten utwór jest refleksyjnym i nostalgicznym poematem o ucieczce od codzienności. Głównym motywem jest pragnienie oderwania się od obowiązków, problemów i rutyny, symbolizowane przez podróż „pociągiem byle jakim”. Pojawia się obraz jesieni – „światem zaczęła rządzić jesień, topi go w żółci i czerwieni” – który wprowadza nastrój melancholii i zadumy, kontrastujący z pragnieniem wolności i spontaniczności. Kamyk zielony trzymany w ręku staje się symbolem bezpieczeństwa i punktu odniesienia w tej podróży ku niezależności.
Druga warstwa utworu to pragnienie całkowitego oderwania się od czasu i świata zewnętrznego: zegary, kalendarze, codzienne obowiązki przestają mieć znaczenie. Powtarzający się refren „Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet” podkreśla tę potrzebę beztroski, lekkości i natychmiastowej ucieczki. Tekst łączy w sobie marzenie o wolności z subtelnym lękiem, czy kiedykolwiek uda się podjąć ten krok. To utwór o tęsknocie za prostotą i chwilą oderwania od wszystkiego.












Komentarze (0)