
Tekst piosenki
[Intro: Mata]
(Yo, Ayo)
(That might be toxic, don’t touch it) Yeah, yeah
Chciałem podbić świat — jak mogę zrobić to w Polsce?
Pewnie jakoś się da
Yeah
[Refren: Mata]
Dziękuję za talent, mnożę go, no i forsę
Chciałem podbić świat — jak mogę zrobić to w Polsce?
Pewnie jakoś się da, ale dziś lecę na misję
Muszę zwiedzić każdy kraj, zanim zostanę ojcem
To nie egzotyka dwa
Nie dostanę Fryderyka, ale jebnę go od tak
W statystykach do końca 2k26
I’ve been grinding all my life
Pora zebrać plon, pora znów podwoić stack, skoro da się
Yeah, top 10 w Europie all time
Jestem na urlopie, mam plan
Zaznaczyć coś na mapie
Jak chcę, to potrafię, ty kurwo (Yeah)
Wychowało mnie podwórko na Pradze
Rodzice wracali późno, uh
I chociaż dali wszystko, to nic nie poradzę
[Zwrotka 1: Polo G]
Wanna step up to the squad? Bad idea
Limo’ tint on evеry car, niggas can’t see us
Gen5, twin glocks, Tamera and Tia
Naturally, we brokе apart, it’s like pangea
Before I worry about a bitch, I’m kicking my feet up
Play with rockets, get the steal quick like Trevor Ariza
And till you profit from the block, then you can’t re-up
I felt like following was odd, I’m a damn leader
The breadwinner, rare nigga, I’m a star seed
There for everybody else, but fuck my needs
Feel like Mitch, still in it ’cause I love the game
Man, will the fans still love me when I leave?
Deep in the trenches, tryna kill whatever brung us pain
I’ma blam, steer that wheel before I plea
They see the money in these hoes, turn to Lois Lane
Before I put a cape on, I’d rather keep it P
[Refren: Mata]
Dziękuję za talent, mnożę go, no i forsę (Forsę)
Chciałem podbić świat — jak mogę zrobić to w Polsce? (Polsce)
Pewnie jakoś się da, ale dziś lecę na misję
Muszę zwiedzić każdy kraj, zanim zostanę ojcem
To nie egzotyka dwa
Nie dostanę Fryderyka, ale jebnę go od tak
W statystykach do końca 2k26
I’ve been grinding all my life
Pora zebrać plon, pora znów podwoić stack, skoro da się
Yeah, top 10 w Europie all time
Jestem na urlopie, mam plan
Zaznaczyć coś na mapie
Jak chcę, to potrafię, ty kurwo (Yeah)
Wychowało mnie podwórko na Pradze
Rodzice wracali późno, uh
I chociaż dali wszystko, to nic nie poradzę
[Zwrotka 2: Mata]
Odnalazłem równowagę na krawędzi
Będzie, co będzie, mała, nie będę lepszy dla niej
Każdy pyta się: „Michał, dokąd tak pędzisz?” (Nie, nie)
Jestem, gdzie jestem, przez to na daily wygryw fali
Kiedy oni robią daily — what the fuck?
Nie, nie czytam maili — to mój brat robi (Yeah)
Dawno zmieniłem skład mój w spółkę z o.o. (Z o.o.)
Kiedy ty zmieniłeś skład, żeby zarobić
To Macallan, a nie Jack, wyżej o półkę (Yeah)
Myślisz, że idzie wiosna, widzisz jaskółkę (Yeah)
Dobrze, że Polska chociaż miała pod górkę (Oh)
To dzisiaj bezpieczna, tutaj dostaniesz kulkę za nic
[Outro: Mata]
Każdy pyta się: „Michał, dokąd tak pędzisz?”
Będzie, co będzie, mała, nie będę lepszy dla niej
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„PANGEA” to udostępniony 20 marca 2026 roku singiel polskiego rapera Michała „Maty” Matczaka, który promuje projekt „#MATA2040”. Utwór ukazał się za pośrednictwem wytwórni ¸¸♬·¯·♩¸¸♪·¯·♫¸¸♫·¯·♪ (Muzyka sp. z o.o.), której właścicielem jest sam Raper. Do współpracy przy singlu zaproszony został raper Polo G.
Tytuł utworu – nawiązujący do starożytnego superkontynentu, gdzie kiedyś wszystkie lądy były połączone – stanowi metaforę fragmentacji, ambicji i próby połączenia pozornie oderwanych światów. Pangea przywołuje obraz świata sprzed rozłamu – zjednoczoną całość, która później uległa dramatycznemu rozpadowi.
Metafora działa to na wielu poziomach: dosłowny geograficzny podział między polskim pochodzeniem Maty a amerykańskimi korzeniami Polo G. Jednocześnie ukazuje wewnętrzne rozbicie artysty między ambicją a korzeniami. Można także uznać, że „PANGEA” jest metaforą samego przemysłu muzycznego: jak sukces wymaga wejścia na globalne rynki przy jednoczesnym zachowaniu autentyczności i własnych korzeni.
Egzystencjalne pytania Maty o to, jak polscy artyści osiągają globalny zasięg, znajdują odzwierciedlenie w rozważaniach Polo G na temat dziedzictwa, przywództwa i autentyczności. Tytułowa metafora świata, który kiedyś był zjednoczony, a teraz jest podzielony – oddaje stan współczesnego hip-hopu: globalnie połączonego, a jednak naznaczonego regionalną specyfiką, komercyjnie zjednoczonego, a jednak osobiście rozbitego. Utwór sugeruje, że choć Pangei nie da się zrekonstruować, można stworzyć nowe połączenia ponad podziałami.












Komentarze (0)