
Tekst piosenki
[Verse 1]
I wait for the thunder in sunshine wait for sickness in health
I wait for the sorrow, the blue of tomorrow regrets of yesterday
[Chorus]
I wait for an earthquake in silence wait for nightmares in a dream
But worst of them all, I wait for you to fall out of love with me
Ooh-ooh-ooh
[Verse 2]
You didn’t do this, just me and the music spinning evermore
The price of a cynic is joy for just a minute nothing to live for
[Chorus]
I wait for the tears when you smile search for the lies out your teeth
I wait for the day when you finally say you’re out of love with me
I wait for the call when you finally fall and out of love with me
Ooh-ooh-ooh
[Outro]
Bam-bam-bam-bam
I hesitate, accept my hapless fate I wait, I wait, I wait
Tłumaczenie piosenki
Czekam na grzmoty w słońcu, czekam na chorobę w zdrowiu
Czekam na smutek, smutek jutra, żale za wczoraj
[Refren]
Czekam na trzęsienie ziemi w ciszy, czekam na koszmary we śnie
Ale najgorsze ze wszystkiego, czekam, aż się we mnie odkochasz
Ooh-ooh-ooh
[Zwrotka 2]
Nie zrobiłeś tego, tylko ja i muzyka kręcąca się bez końca
Cena cynika to radość przez chwilę, nic, dla czego warto żyć
[Refren]
Czekam na łzy, gdy się uśmiechasz, szukam kłamstw na wylot
Czekam na dzień, w którym w końcu powiesz, że mnie nie kochasz
Czekam na telefon, gdy w końcu się odkochasz
Ooh-ooh-ooh
[Outro]
Bam-bam-bam-bam
Waham się, akceptuję swój nieszczęsny los, czekam, czekam, czekam
Analiza piosenki
„I Wait, I Wait, I Wait” to studium lękowego przywiązania i pesymizmu, który zatruwa miłość od wewnątrz. Piosenka przedstawia podmiot liryczny, którego partner nie zrobił nic złego. Wrogiem nie jest on – to jej własny umysł. Czeka na katastrofy, które jeszcze nie nadeszły, szuka kłamstw, które nie istnieją, i przewiduje rozstanie, które może nigdy nie nastąpić. Trzykrotne powtórzenie „I Wait” w tytule i zakończeniu utworu to nie cierpliwość, to paraliż. Nie czeka na coś dającego nadzieję. Czeka na najgorsze – i tym samym może sprawić, że stanie się ono nieuniknione.
Omawiana piosenka opowiada o strachu przed końcem tak pochłaniającym, że uniemożliwia kochankom pełne rozwinięcie się. Czekanie kobiety jest formą autosabotażu: nieustannie przewidując porzucenie, może stworzyć dystans, którego się boi. Jej partner, wyczuwając jej nieufność, może w końcu znudzić się okazywaniem jej miłości. Piosenka nie pokazuje, że tak się stanie – ale to wisi w powietrzu niczym grzmot, na który czeka w blasku słońca.
Ostatni wers – „Czekam, czekam, czekam” – nie jest lamentem, to epitafium. Kobieta stała się swoją najgorszą przepowiednią i zdaje sobie z tego sprawę. Ale świadomość, jak pokazała wcześniej Laufey, nigdy nie jest tym samym, co zmiana, więc niezmiennie czeka, i czeka, i czeka.













Komentarze (0)