
Tekst piosenki
Nikt nie robi takich perfum jak w Paryżu, jak w Paryżu
Nikt nie robi takich perfum jak w Paryżu, jak w Paryżu
I take fly with booking
Look to the sky that’s new king
I buy a car without looking
I have one life that’s cooking
I take fly with booking
Look to the sky that’s new king
I buy a car without looking
I have one life that’s cooking
Dobrze wiesz, że zabiorę ją
Celine, Chanel, Louis Vuitton
Jak budzę się i widzę, że leży obok mnie to robię wow
On duży jak wieża Eiffla
Diora czuję na twoich majtkach
Powiedz mi, czego pragniesz
To dla ciebie spada ta gwiazda
Gucci, Fendi, Prada, Valentino, Balenciaga
Hajsem wypchana szuflada
Jak on stoi, ona siada
Byliśmy razem w Paryżu
Za dwa dni lecimy do Rzymu
Roma, Valencia, Milano
Rozjebiemy tam całe siano
Nikt nie robi takich perfum jak w Paryżu, jak w Paryżu
Nikt nie robi takich perfum jak w Paryżu, jak w Paryżu
I take fly with booking
Look to the sky that’s new king
I buy a car without looking
I have one life that’s cooking
I take fly with booking
Look to the sky that’s new king
I buy a car without looking
I have one life that’s cooking
I take fly with booking
Look to the sky that’s new king
I buy a car without looking
I have one life that’s cooking
I take fly with booking
Look to the sky that’s new king
I buy a car without looking
I have one life that’s cooking
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Miasto funkcjonuje jak wyraz współczesnych pragnień, jednak Paryż nie oferuje transcendencji, a jedynie transakcję. Język polski niesie w sobie romantyczny, zmysłowy i kulturowy ciężar – perfumy, intymność, pamięć. Język angielski natomiast ma w sobie logistyczny, bezosobowy i autopromocyjny ton. Narrator zmienia języki, zmieniając w pewnym sensie tryby „bycia”: emocjonalny po polsku, transakcyjny po angielsku.
Nigdzie w utworze nie ma opisu faktycznego doświadczania zwiedzania Paryża – ulic, jedzenia, świateł, a nawet ludzi. Paryż to tylko symbol statusu, nazwa, marka, zapach, seksualne wspomnienie. Samo miasto jest nieistotne. Tak więc ostateczny cel podróży dla Rapera i każdego miłośnika luksusu jest całkowicie wymienny z Rzymem, Londynem, Mediolanem, Nowym Jorkiem czy Walencją. Refren podkreśla wyjątkowość Paryża, ale zwrotki dowodzą czegoś innego.
Singiel „PARIS” opowiada o pewnego rodzaju performansie bycia w Paryżu – o kapitale społecznym, instagramowych markach, zapachu pozostawionym na skórze. Utwór to swego rodzaju list miłosny do miasta, którego narrator nigdy tak naprawdę nie odwiedza, a jedynie w powierzchowny, a wręcz pusty sposób, konsumuje.











Komentarze (0)