Ranking piosenek – trzeci tydzień kwietnia. Sexxx nie oddaje prowadzenia. „Blisko mnie” wystrzeliło na podium, a Sting i Chief Keef wchodzą do Top 10.

W notowaniu z 13–19 kwietnia nie zmienił się lider, ale za jego plecami działo się naprawdę sporo. „Sexxx” od Kollegah ft. Chrizmatic obroniło 1. miejsce i już trzeci tydzień z rzędu pozostaje najważniejszym utworem zestawienia. Tym razem najwięcej emocji przyniósł jednak nie sam szczyt, a walka o podium i mocne ruchy w środku stawki.

Ranking, trzeci tydzień kwietnia 2026 1. Kollegah ft. Chrizmatic — Sexxx 2. antartlife — NIE ŚPIĘ 3. Mrozu (prod. Julia Pietrucha) — Anioły 4. Goo Goo Dolls ft. Rob Cavallo — Iris 5. BTS ft. Tyler Spry — SWIM 6. Bella Kay — iloveitiloveitiloveit 7. Rammstein — Sonne 8. Gruby Mielzky ft. The Returners — Blisko mnie 9. Prince — Purple Rain 10. Olivia Dean — So Easy To Fall In Love

„Blisko mnie” z potężnym awansem

Największym wygranym tygodnia jest bez wątpienia „Blisko mnie” od Grubego Mielzky’ego i The Returners. Numer poszybował z 8. na 2. miejsce, notując jeden z najmocniejszych skoków całego zestawienia. Jeszcze tydzień temu był jedynie częścią drugiej połowy Top 10, dziś jest już tuż za liderem i realnie włącza się do walki o sam szczyt.

To właśnie ten awans najmocniej ustawia klimat nowego notowania. Czołówka została wyraźnie przemeblowana, a różnice między pierwszymi miejscami zrobiły się znacznie bardziej odczuwalne niż tydzień wcześniej.

„NIE ŚPIĘ” spada, ale wciąż trzyma się blisko

Na 3. miejscu znalazło się „NIE ŚPIĘ” od antartlife, które tym razem osunęło się z pozycji numer 2. To spadek niewielki, ale znaczący — szczególnie dlatego, że utwór przez chwilę wyglądał jak najpoważniejszy kandydat do przejęcia prowadzenia. Ostatecznie musi uznać wyższość nie tylko lidera, ale też rozpędzonego „Blisko mnie”.

Mimo tego podium wciąż pozostaje bardzo mocnym wynikiem i potwierdza, że numer utrzymuje wysoką formę.

Bella Kay rośnie, Mrozu i BTS lekko w dół

Tuż za podium melduje się Bella Kay z utworem „iloveitiloveitiloveit”. Awans z 6. na 4. miejsce to nie tylko wejście do ścisłej czołówki, ale też nowy najlepszy rezultat tego numeru w rankingu.

Na 5. miejscu lądują „Anioły” od Mroza, które zaliczyły spadek z 3. lokaty. To jednak wciąż jeden z najmocniejszych i najrówniejszych numerów całego zestawienia — obecność przez 13 tygodni mówi sama za siebie.

Szóste miejsce zajmuje z kolei „SWIM” od BTS ft. Tyler Spry. Tu również mamy delikatne cofnięcie, bo tydzień wcześniej utwór był piąty. To jednak nadal solidna pozycja i pewne utrzymanie się w górnej części rankingu.

Sting z debiutem, klasyki nie odpuszczają

Najwyżej notowaną nowością tygodnia jest „What Could Have Been” od Stinga z udziałem Raya Chena, które wchodzi od razu na 7. miejsce. To numer dobrze znany fanom Arcane i projektu muzycznego powiązanego z uniwersum League of Legends; utwór zyskał dodatkowy rozgłos również dzięki wykonaniu podczas The Game Awards 2021. 

Na 8. pozycji znalazło się „Iris” od Goo Goo Dolls, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych rockowych numerów końcówki lat 90. Piosenka była mocno związana z filmem „City of Angels” i do dziś pozostaje największym klasykiem w katalogu zespołu.

Dziewiąte miejsce zajmuje „Sonne” od Rammstein — kolejny utwór z ogromnym stażem i ciężarem gatunkowym. To singiel z albumu „Mutter” z 2001 roku, a jego obecność w zestawieniu przez 128 tygodni robi potężne wrażenie. 

Chief Keef zamyka stawkę debiutem

Top 10 domyka „Hate Bein’ Sober” od Chief Keefa z udziałem Young Chopa, które debiutuje na 10. miejscu. To jeden z głośniejszych numerów z okresu, gdy Chief Keef bardzo mocno zaznaczał swoją obecność w mainstreamie, a sam singiel promował album „Finally Rich”.

Lider bez zmian, ale ranking wyraźnie przyspieszył

Choć na samym szczycie obyło się bez niespodzianki, notowanie 13–19 kwietnia trudno nazwać spokojnym. „Sexxx” utrzymało prowadzenie, ale największą historią tygodnia pozostaje zdecydowany rajd „Blisko mnie” na 2. miejsce. Do tego doszły dwa świeże wejścia do Top 10 i kilka przetasowań, które pokazują, że ranking znów nabrał tempa.

Komentarze (0)