
Tekst piosenki
[Verse 1]
First of all, I’m never giving up
I’m gaining perspective and counting on my luck
Don’t miss the point or let it pass you by
You’ll run around in circles asking yourself why
[Pre-Chorus 1]
Stand at attention, it’s going down right here
(Wake up, wake up, can you hear me?)
Where’s all your passion? Has it disappeared?
(Get up, get up, or I’m leaving)
[Chorus]
I won’t waste anymore of this life
Losing direction, missing connections
One last time, I’m screaming out loud
What’s inside my head
I’m sick of you playing dead
[Verse 2]
Worst of all, I’m sick of growing up
I’ve lost all perspective, I’m running out of luck
Now here, here I go again
Scratching at the surface
Will this ever end? Will you ever
[Pre-Chorus 2]
Pay attention, I’m standing right the fuck here
(Wake up, wake up, can you hear me?)
Where’s all your passion? Has it disappeared?
(Get up, get up, or I’m leaving)
[Chorus]
[Breakdown]
It’s time for me to take some chances
All I need is this book of matches
To burn it all to a billion ashes
I’m seeing red
Stop playing dead
Stop playing dead
All I need is this book of matches
To burn it all to a billion ashes
[Bridge]
Don’t waste anymore of your life
Losing direction, missing connections
For one last time, I’m screaming out loud
What’s inside my head
[Chorus]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Playing Dead” to kawałek opowiadający o niepohamowanej chęci do życia, która we współczesnym świecie wcale nie jest tak częstą sprawą. Bertrand kieruje swoje słowa do wszystkich tych, którzy mają już dość stania w miejscu i załamywania rąk nad własnym nieszczęściem.
On sam nie zamierza trwać w tym dłużej. Zdaje sobie sprawę z tego, w jak dziwnym i nieprzewidywalnym świecie przyszło nam żyć. Zamiast jednak tkwić w rozpaczy woli cały czas iść przed siebie, nie zatrzymywać się napotykając na trudności, jakie zsyła na nas los. Według wokalisty nie ma żadnej lepszej alternatywy – można albo nie godzić się na to, by dawać za wygraną, albo po prostu czekać na śmierć, umrzeć w środku i pogodzić się ze swoją niemocą.
Łatwo jest ulec szarej rzeczywistości i zarzucić wszystkie swoje młodzieńcze marzenia, swoją pasję i poczucie celu. Czym jednak bez tych wszystkich rzeczy jest życie, jak nie bezbarwną, męczącą przeprawą, nie przynoszącą żadnej radości? Autor nigdy nie pogodzi się z tym faktem i do samego końca będzie próbował dosięgnąć szczęścia, nawet jeżeli po drodze przyjdzie mu upadać. Nie wierząc w to, że mamy o co walczyć skazujemy się automatycznie na przegraną i równie dobrze moglibyśmy już być martwi.











Komentarze (0)