
Tekst piosenki
He wakes up in the morning
Does his teeth bite to eat and he’s rolling
Never changes a thing
The week ends the week begins
She thinks, we look at each other
Wondering what the other is thinking
But we never say a thing
These crimes between us grow deeper
Goes to visit his mommy
She feeds him well his concerns
He forgets them
And remembers being small
Playing under the table and dreaming
Take these chances
Place them in a box until a quieter time
Lights down, you up and die
Driving in on this highway
All these cars and upon the sidewalk
People in every direction
No words exchanged
No time to exchange
When all the little ants are marching
Red and black antennas waving
They all do it the same
They all do it the same way
Candyman tempting the thoughts of a
Sweet tooth tortured by the weight loss
Program cutting the corners
Loose end, loose end, cut, cut
On the fence, could not to offend
Cut, cut, cut, cut
Take these chances
Place them in a box until a quieter time
Lights down, you up and die
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Dave śpiewa tutaj o ludziach, którzy żyją w małych, zamkniętych światach kreowanych przez nich samych, zupełnie tak samo jak właśnie tytułowe mrówki. Mowa tu o przywiązanym do rutyny, szarym człowieku, niewolonym przez monotonną, pozbawioną marzeń egzystencję. Każdy dzień wygląda dokładnie tak samo, nie ma tu miejsca na żadne głębokie przemyślenia, tylko zwykła, przyziemna harówka po to, by zapewnić sobie chociaż minimum potrzebne do przetrwania.
Gdy taki człowiek umiera, nie pozostawia za sobą kompletnie nic, poświęcając całe swoje życie na wegetowanie, ślizganie się po samej powierzchni tego świata. Wielu z nas zna tego typu osoby. Wiecznie zabiegane, postrzegające siebie przez pryzmat pracy, czy obowiązków jakie muszą wypełniać, kompletnie zarzucające swój indywidualizm na rzecz bycia częścią jakiegoś bezosobowego molocha.
Przyrównanie do mrówek wydaje się tu bardzo na miejscu. Także i one przecież są postrzegane raczej jako całość, dzieląca jedną wielką, chociaż prymitywną świadomość. Nie mają swoich odrębnych tożsamości tylko żyją po to, by służyć. Tak samo i my, wciśnięci w kulturowe stereotypy, coraz bardziej tracimy poczucie własnego ja. Robimy się tacy sami, niewyróżniający się, oddając swoją wolę w zamian za obietnicę wygodnego życia. Dopiero gdy kończy się nam czas uświadamiamy sobie, jak bardzo zmarnowaliśmy te wszystkie lata, odkładając swoje marzenia i cele na później, a w końcu i tak ich nie realizując.
















Komentarze (0)