
Tekst piosenki
God only knows why we were born to burn
If God is my witness, he’ll see that all is not well
Christ, what a sight for sore eyes
Looking down on us, all the children that you despise
God only knows why we were born to be
God only knows why we were born to be
A bullet in the neck doesn’t feel much like love
A message of rejection sent from above
No flags, no holy books
I’ll be in hell with the misunderstood
The sons and daughters that you wished to forget
A desperate picture of god’s regret
Are we perfect mistakes? Or almighty fuck ups?
One thing’s for sure, he doesn’t fucking love us
He doesn’t fucking love us
Hate must weigh on you like a broken cross
Hate; the dividing line we’ll never step across
Outcast and reject
Outcast and reject
Father, father, how I’ve let you down
A fucking tyrant in a hollow crown
Father, father, how I’ve let you down
A fucking tyrant in a hollow crown
The sons and daughters that you wished to forget
A desperate picture of god’s regret
Are we perfect mistakes? Or almighty fuck ups?
One thing’s for sure, he doesn’t fucking love us
He doesn’t fucking love us
He doesn’t fucking love us
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Broken Cross” uderza w fundamentalizm religijny. Zdaniem Architecs, Bóg nas nie kocha, jest tyranem, zsyłającym nieszczęścia na swoich wyznawców.
Bohater utworu wytyka niesprawiedliwość Wszechmogącego, zastanawia się, czy ludzkość jest pomyłką, błędem w kosmicznym planie. Urodziliśmy się, żeby spłonąć i nie mamy czego szukać u Boga. Jedyne co nam daje, to cierpienie w jego imieniu.
Tom Searle w jednym z wywiadów stwierdził, że nie ma nic przeciwko religii, ale gdy wierzenia jednych istotnie wpływają na życie drugich, szczególnie w negatywny sposób, jest to sprawa, której nie można zbagatelizować. Na oficjalnym Twitterze zespołu Tom umieścił list otwarty skierowany do wszystkich fanów, traktujący o przesłaniu „Broken Cross”. Można przeczytać go pod tym adresem – http://architectsofficial.tumblr.com/post/76328164207/discussion-about-the-meaning-of-broken-cross .












Komentarze (0)