
Tekst piosenki
[Intro]
We could be soulmates
We could be so great
We could be happy
One day, some day or in a whole 'nother lifetime
[Verse 1]
Said the first time that we locked eyes, shit was crazy
And the second time just blew my mind, that shit was crazy
Lately, I don’t know what I’m supposed to do
Cause I got someone and baby, so do you
[Pre-Chorus]
It was the 3rd of September, we were hanging up on the roof
Was the hot, hot night we were having a barbecue
And I said „Hi,” You said „Hi”, baby, that’s when I knew
I just, I just can’t, can’t take my mind off you
It was a night to remember, we were hanging up on the roof
Someone got knocked out and in came the boys in blue
And you said, „Bye,” I said, „Bye”; some of that made the news
I just, I just can’t, can’t take my mind off you
[Chorus]
One night on the rooftop
One night on the rooftop, rooftop
On sight at the rooftop
At the rooftop, rooftop
[Verse 2]
Then the rain came, something caught flame and it was crazy
Yeah, there were sirens and firemen, that shit was crazy
Baby, rushing down the stairs, I see you go
It was the saddest thing that I will ever know
[Pre-Chorus]
[Chorus]
[Chorus Extension]
Sparks fly on the rooftop
Friends fighting on the rooftop, rooftop
Bright lights on the rooftop
At the rooftop, rooftop
[Bridge]
We could be soulmates
We could be so great
We could be happy
One day, some day
[Pre-Chorus]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka jest prostą historią o niespełnionej miłości. Zara Larsson opowiada w niej o imprezie, w której brała udział. Zorganizowane na dachu przyjęcie dla wielu znajomych wokalistki, jawiło się jako doskonała okazja do spotkania z kolegami, tańców i spożywania alkoholu.
Larsson podczas zabawy poznała chłopaka. Już w momencie przywitania, dziewczyna wiedziała, że mogliby się w sobie zakochać. Uważała, że byliby ze sobą szczęśliwi, wyczuwała w nastolatku bratnią duszę. Niestety, oboje mieli już partnerów. Ich miłość była więc zakazana i żadne z nich nigdy nie miało się dowiedzieć czy okazaliby się dobraną parą.
Z upływem czasu impreza opisywana w utworze stawała się coraz bardziej szalona. Ktoś zaczął się kłócić, co skończyło się bójką. Po chwili goście zauważyli ogień tlący się w jednym z rogów dachu. Przyjechała policja i straż pożarna, a młodzież rozeszła się do domów. Odchodząc w swoją stronę, Larsson jeszcze raz dane było spojrzeć na chłopaka jej marzeń, z którym nigdy nie miała stworzyć związku. Przyznaje, że „był to najsmutniejszy moment jej życia”.















Komentarze (0)