
Tekst piosenki
Wiem, wiem, nie dopełniłem wielu spraw
W głowie mam zamęt, zamęt, zamęt
I wiem, znów nie poszedłem wcześnie spać
Kombinowałem z barem, dalej
To ta noc (ta noc) i ten czas (ten czas)
Znów mam nieprzewidziane wydatki
Butla (butla), do dna ( do dna)
To znak, że wyjdę stąd ostatni
Poczuj, jak się trzęsie ziemia
Mocniej, głośniej, nic nie jest istotne, bo…
To jest nasze terytorium
Na stół butle pełne prądu
O krok od pobicia rekordu
Ououou huragan!
To jest nasze terytorium
Już sto wystrzelonych korków
Jutro, helikopter w ogniu
Ououou huragan!
Puk, puk – załoga stuka już do drzwi
I ma bombardowanie w planie
Ktoś z nich na pewno dzisiaj urwie film
I go poskleja w poniedziałek
Na lewą nogę (hej) na prawą nogę (hej)
Ktoś zamienił nam sufit na podłogę
Zagubiony (ej) pytam o drogę (ou)
I wylewam benzynę wprost w ogień
Poczuj, jak się trzęsie ziemia
Mocniej, głośniej, nic nie jest istotne, bo…
To jest nasze terytorium
Na stół butle pełne prądu
O krok od pobicia rekordu
Ououou huragan!
To jest nasze terytorium
Już sto wystrzelonych korków
Jutro, helikopter w ogniu
Ououou huragan!
Ououou (Ououou!)
Yeaaah (Yeaaah!)
Nananana (Nananana!)
Nanana (Nanana!)
Ououou (Ououou!)
Yeaaah (Yeaaah!)
Nananana (Nananana!)
Nanana (Nanana!)
To jest nasze terytorium
Na stół butle pełne prądu
O krok od pobicia rekordu
Ououou huragan!
To jest nasze terytorium
Już sto wystrzelonych korków
Jutro, helikopter w ogniu
Ououou huragan!
To jest nasze terytorium
Na stół butle pełne prądu
O krok od pobicia rekordu
To jest nasze terytorium
Już sto wystrzelonych korków
Jutro, helikopter w ogniu
Ououou…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór „Huragan” traktuje o nadmiarze obowiązków, natłoku spraw i myśli, które przytłaczają i demotywują nas do dalszego działania. Wokalistka doświadcza negatywnych skutków intensywnego życia. Postanawia choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości i zatopić swoje smutki. Ucieczką od świata i codzienności staje się w tym przypadku alkohol. Nie kończy się jednak na jednej butelce.
Przed naszym bohaterem cała noc. Mrozu czuje, iż opuści bar jako ostatni. Nic w tym dziwnego, gdyż sytuacja wygląda na poważną. W jego głowie panuje zamęt, który doprowadza do szaleństwa. Niemożność poradzenia sobie z sytuacją wzmaga w nim poczucie bezsilności.
Mrozu zaznacza terytorium dusz, które doświadczyły podobnych wydarzeń nie potrafiąc poradzić sobie z życiem i samym sobą. Nic nie jest tak proste na jakie wygląda i bardzo często pewne sytuacja po prostu nas przerastają. Szukając najlepszego rozwiązania uciekamy od obowiązków i problemów zamiast stawić im czoło. Tym czasem do głowy puka poranny kac, który wkracza jak wielka armia nastawiona na bombardowanie.












Komentarze (0)