
Tekst piosenki
Chcieć ciut więcej
Żaden wstyd
Lepiej, piękniej
Żaden grzech.
Penetrować spojrzeniem
Przestrzeń za widnokręgiem
Dobę rozciągać
Niech rozrasta się w tydzień
Zamiast wolnej mieć woli
Wolę szybką jak strzał
Magazynów możliwości
I cystern z rozkoszą
Karton z niespodzianką
Nie pudełko jak dotąd
Marzyć bez limitu
Kompleksów, bez wstydu
Twarde łącze z Kosmosem
Szybki transfer natchnienia
Oświecenie już w weekend
W ramach tego wcielenia
Dłonie, które leczą
Piersi, które sterczą.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór stanowi opowieść o potrzebie nieustannego poszerzenia horyzontów, snucia planów, stawiania sobie nowych, wyższych celów w życiu. Chcieć więcej to nic złego, żaden wstyd, mówi Nosowska. Bo pragnienia rozwoju czynią nas ludźmi i pozwalają zmieniać się w lepsze wersje nas samych.
Piosenka jest więc zachętą do tego, by nie wstydzić się swoich marzeń, by penetrować najgłębiej jak tylko się da przestrzeń wokół siebie. Bo to tam możemy znaleźć zjawiska, o których istnieniu dotąd nawet nie wiedzieliśmy. Marzyć, śnić, walczyć o siebie – oto sens ludzkiego życia. Nie ma w tym nic wstydliwego, nic złego.
Można sądzić, że tekst piosenki eksploruje stwierdzenie o niebie jako limicie ludzkiego rozwoju. A tutaj, w świecie Nosowskiej, nawet taki limit nie istnieje. Zamiast małych przyjemności, szukajmy wielkich. Nie zadowalajmy się półśrodkami, szukajmy więcej, lepiej. Patrzmy na świat w skali makro.











Komentarze (0)