
Tekst piosenki
Hej, ty, wiesz, jak silna jest twa władza.
Dyskretny śmiech do szału doprowadza mnie.
Pewność mam, że dziś mi nie uciekniesz.
Józek, nie daruję ci tej nocy!
Hej, ty! Rozgrzewasz moje ciało,
dobrze wiesz, co tu sie będzie działo.
Zamknięte drzwi, a klucz leży za oknem.
Józek, nie daruję ci tej nocy!
Pojawiasz się i znikasz, i znikasz, i znikasz,
Mam na twym punkcie bzika, mam bzika, mam bzika,
Daj się sobą nacieszyć, nacieszyć, nacieszyć,
I siedem razy zgrzeszyć, i zgrzeszyć, i zgrzeszyć…
Hej, ty! Ty będziesz dla mnie pierwszym.
Szukaj więc w pamięci słodkich wierszy.
Śmieszny fakt – dziś wpadłeś w moje sidła.
Józek, nie daruję ci tej nocy!
Pojawiasz się i znikasz, i znikasz, i znikasz,
Mam na twym punkcie bzika, mam bzika, mam bzika,
Daj się sobą nacieszyć, nacieszyć, nacieszyć,
I siedem razy zgrzeszyć, i zgrzeszyć, i zgrzeszyć…
Hej, ty, wiesz, jak silna jest twa władza.
Dyskretny śmiech do szału doprowadza mnie.
Pewność mam, że dziś mi nie uciekniesz.
Józek, nie daruję ci tej nocy!
Pojawiasz się i znikasz, i znikasz, i znikasz,
Mam na twym punkcie bzika, mam bzika, mam bzika,
Daj się sobą nacieszyć, nacieszyć, nacieszyć,
I siedem razy zgrzeszyć, i zgrzeszyć, i zgrzeszyć…
Daj się sobą nacieszyć, nacieszyć, nacieszyć,
I siedem razy zgrzeszyć, i zgrzeszyć, i zgrzeszyć/ x4
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka, której tekst jest bardzo dwuzaczny – można interpretować go jako, po prostu, wyznanie podnieconej kobiety, która przygotowuje się do gorącej nocy ze swoim kochankiem. On ma nad nią władzę, potrafi zrobić z nią to, na co ma ochotę. A ona nie potrafi bronić się przed jego zgubną mocą. Jednak taki trop nie jest jedynym, którym można tutaj podążyć.
Bo tekst piosenki najpewniej odnosi się do sytuacji, która dotknęła wzsystkich żyjących ówcześnie Polaków – „W książce „Bajm: Płynie w nas gorąca krew” Beata Kozidrak przyznaje, że utwór był próbą wyrażenia uczuć, jakie towarzyszyły jej w związku ze stanem wojennym, który został wprowadzony w Polsce 13 grudnia 1981 roku. Natomiast osobą, której wokalistka nie potrafiła darować, był generał Wojciech Jaruzelski”.
To właśnie wprowadzenie stanu wojennego staje się tematem tej muzycznej opowieści. Beata nie potrafi wybaczyć Jaruzelskiemu użycia poitycznych narzędzi władzy. Wokalistka przyznaje, że musiała uciec się do takiej symboliki, cenzura nie pozwoliłaby na bezpośrednie oskarżenie Jaruzelskiego. A tytuł piosenki tak naprawdę powinien brzmieć „Wojtek, nie daruję ci tej nocy”.














Komentarze (0)