
Tekst piosenki
Karuzela gna, w głośnikach wciąż muzyka gra
Czuję, jak w jej takt kołyszę się cała
I raz, i dwa, i trzy, i w górę serca, wielki cis
Czujność śpi, trochę mdli, jak szarlotka z rana
REF:
Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas?
Jakie słowa ukołyszą moją duszę, moją przyszłość na tę resztę lat?
Kilka starych szmat, bym na tyłku siadł
I czy warto, czy nie warto, mocną wódę leję w gardło, by ukoić żal
Co tam nagi brzuch i w górę połatany ciuch
Czuję ten wiatru pęd, że głowa odpada
I raz i dwa i trzy i wcale nie jest zimno mi
Z góry pluć, gumę żuć, tu wszystko wypada
REF:
Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas?
Jakie słowa ukołyszą moją duszę, moją przyszłość na tę resztę lat?
Kilka starych szmat, bym na tyłku siadł
I czy warto, czy nie warto, mocną wódę leję w gardło, by ukoić żal
Karuzela gna, w głośnikach wciąż muzyka gra
Czuję, jak w jej takt kołyszę się cała
I raz, i dwa, i trzy, i w górę serca, wielki cis
Czujność śpi, trochę mdli, jak szarlotka z rana
REF:
Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas?
Jakie słowa ukołyszą moją duszę, moją przyszłość na tę resztę lat?
Kilka starych szmat, bym na tyłku siadł
I czy warto, czy nie warto, mocną wódę leję w gardło, by ukoić żal
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki jest egzystencjalną opowieścią o człowieku i poszukiwaniu życiowego sensu. Kozidrak zwraca się w refrenie do Boga i pyta go co jej da, aby mogła przetrwać niepewny czas, w którym się znalazła. Coś w jej życiu się nie powiodło, próbuje przetrwać trudne chwile. Beata, czy może bohater piosenki, jest załamany problemami, swoim losem. Zapija smutki by choć na chwile zapomnieć o tym, co boli.
Pierwsza część tekstu, w której wokalistka śpiewa o rozpędzonej karuzeli, to po prostu metafora życia. Nasza egzystencja jest jak karuzela właśnie – nie da się jej zatrzymać, w pewnym momencie po prostu zatrzyma się sama. Nie potrafimy zapanować nad jej tempem, nie zawsze mamy wpływ na kierunek, w którym podąża. I zdarza się, że ciężko nam pogodzić się z tym, jak wygląda nasze życie.
I właśnie o takiej niezgodzie opowiada tekst utworu. Kozidrak daje tutaj rozpaczliwe świadectwo poszukiwania sensu, rozwiązania problemów. Co mi panie dasz, pyta. I chce aby ktoś ukołysał jej duszę, dał pocieszenie w trudnych chwilach.













Komentarze (0)