
Tekst piosenki
In Liverpool
On Sunday
No traffic
On the avenue
The light is pale and thin
Like you
No sound, down
In this part of town
Except for the boy in the belfry
He’s crazy, he’s throwing himself
Down from the top of the tower
Like a hunchback in heaven
He’s ringing the bells in the church
For the last half an hour
He sounds like he’s missing something
Or someone that he knows he can’t
Have now and if he isn’t
I certainly am
Homesick for a clock
That told the same time
Sometimes you made no sense to me
If you lie on the ground
In somebody’s arms
You’ll probably swallow some of their history
And the boy in the belfry
He’s crazy, he’s throwing himself
Down from the top of the tower
Like a hunchback in heaven
He’s ringing the bells in the church
For the last half an hour
He sounds like he’s missing something
Or someone that he knows he can’t
Have now and if he isn’t
I certainly am
I’ll be the girl who sings for my supper
You’ll be the monk whose forehead is high
He’ll be the man who’s already working
Spreading a memory all through the sky
In Liverpool
On Sunday
No reason to even remember you now
Except for the boy in the belfry
He’s crazy, he’s throwing himself
Down from the top of the tower
Like a hunchback in heaven
He’s ringing the bells in the church
For the last half an hour
He sounds like he’s missing something
Or someone that he knows he can’t
Have now and if he isn’t
I certainly am
In Liverpool
In Liverpool
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opowiada o dość dziwnym zdarzeniu, którego świadkiem jest Suzanne Vega. W spokojną niedzielę kobieta spaceruje ulicami Liverpoolu, które są teraz ciche, pozbawione jakichkolwiek dźwięków, jakiegokolwiek ruchu. Niespodziewanie błogość zakłóca widok chłopaka na szczycie wieży kościelnej, który przez pół godziny bije w dzwony. Wygląda na to, że zamierza niebawem rzucić się w dół i popełnić samobójstwo. Wszystko wskazuje na to, że nieszczęśnik jest pogrążony w ogromnej rozpaczy, nie poznajemy jednak jej przyczyn (Brzmi tak, jakby za czymś tęsknił / Lub za kimś, kogo nie może / teraz mieć).
Zgodnie z niektórymi krążącymi wśród fanów pogłoskami, In Liverpool ma być inspirowany doświadczeniem z młodości Suzanne Vegi. Jako nastolatka poznała na pewnym wyjeździe chłopaka z innego kraju (najprawdopodobniej z Anglii, być może właśnie z Liverpoolu). Później musiała wrócić do Nowego Jorku i się z nim rozstać. Wspomnienia, wciąż żywe po upływie lat, miały nakłonić artystkę do napisania In Liverpool. Rozpaczliwe uderzanie w dzwon kościelny mogłoby stanowić metaforę samotności oraz tęsknoty za utraconą osobą, które są kluczem do piosenki.
O tym samym chłopaku ma podobno opowiadać wcześniejsze Gypsy, singiel z płyty Solitude Standing.














Komentarze (0)