
Tekst piosenki
[Verse 1]
We’ve gone way too fast for way too long
And we were never supposed to make it half this far
And I lived so much life, lived so much life
I think that God is gonna have to kill me twice
Kill me twice like my name was Nikki Sixx
I woke up in my shoes again but somewhere you exist singing
[Chorus]
Oops I, did it again, I forgot what I was losing my mind about
Oh, I only wrote this down to make you press rewind
And send a message: I was young and a menace
[Verse 2]
Woke up on the wrong side of reality
And there’s a madness that’s just coursing right through me
And as far as the time, far as the time
Not sure I’m there yet but I’m certain I’ve arrived
[Chorus]
Oops I, did it again, I forgot what I was losing my mind about
Oh, I only wrote this down to make you press rewind
And send a message: I was young and a menace
[Bridge]
I’m just here flying off the deep end
I’m just here to become the best yet
I’m just here for the psych assessment
I’m just here for the… For the…
Fall!
[Outro]
We’ve gone way too fast for way too long
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym kawałku Stump śpiewa o historii zespołu, a także o byciu wyrzutkiem, człowiekiem nie pasującym do obecnej rzeczywistości. „Young And Menace” to utwór o dojrzewaniu, o burzliwej drodze, jaką chłopaki z Fall Out Boy przeszli, by dostać się do miejsca, w którym znajdują się teraz. Wcześniej byli „młodzi i gniewni”, niezadowoleni ze świata, w jakim przyszło im żyć. Dopiero scena muzyczna dała im poczucie przynależności, za pośrednictwem muzyki odnaleźli swoje miejsce.
Niestety, zdaniem wokalisty przyszło w końcu zapłacić za to całkiem wysoką cenę. Wraz ze sławą przyszła i ciemna strona popularności. Wybijając się zbyt szybko chłopaki narazili się na wiele niebezpieczeństw, jakie niesie za sobą bycie rozpoznawalnym artystą. Stąd właśnie odniesienie do piosenki Britney Spears w refrenie – co jak co, ale ona przez swój gwiazdorski kryzys przechodziła naprawdę burzliwie.
Teraz jednak te szalone, pełne problemów i napięcia czasy odeszły przynajmniej w pewnym stopniu w niepamięć. Autor przyznaje, że jest już doroślejszy, dojrzał do tego, by świadomie i odpowiedzialnie iść przez życie. Chce jednak dodać otuchy każdemu, kto przechodzi teraz przez podobne trudności, co i on kiedyś. Skoro jemu udało się wyjść na prostą, to i my jesteśmy w stanie, nieważne jak chaotyczne nie wydawałoby się nam nasze życie.











Komentarze (0)