
Tekst piosenki
[Intro]
If you were church, I’d get on my knees
Confess my love, I’d know where to be
My sanctuary, you’re holy to me
If you were church, I’d get on my knees
I’d get on my knees, I’d get on my knees
[Verse 1]
Take the pain
Make it billboard big and swallow it for me
Time capsule for the future
Trust me, that’s what I will be
Oh, the things that you do in the name of what you love
You are doomed but just enough
You are doomed but just enough
[Chorus]
If you were church, whoo
I’d get on my knees, yeah
Confess my love, I’d know where to be
My sanctuary, you’re holy to me
If you were church, yeah, I’d get on my knees
I’d get on my knees, whoo
I’d get on my knees
I’d get on my knees
[Verse 2]
I love the world but I just don’t love the way it makes me feel
Got a few more fake friends
And it’s getting hard to know what’s real
And if death is the last appointment
Then we’re all just sitting in the waiting room (Mr. Stump?)
I am just a human trying to avoid my certain doom
[Chorus]
If you were church, yeah
I’d get on my knees
Confess my love, I’d know where to be
My sanctuary, you’re holy to me
If you were church, yeah, I’d get on my knees
I’d get on my knees, yeah, oh
I’d get on my knees, ah ah ah
I’d get on my knees, yeah
I’d get on my knees
If you were church
I’d get on my knees
Confess my love, I’d know where to be
My sanctuary, you’re holy to me, you’re holy to me
If you were church, yeah, I’d get on my knees, yeah
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten pełen religijnych odniesień kawałek pokazuje nam, że miłość potrafi dać niektórym ukojenie i sens życia tak samo, jak innym wiara. Stump nie potrzebuje żadnego bóstwa, by wiedzieć co jest dla niego ważne. Starczy mu miłość jego ukochanej, szczęśliwe trwanie u jej boku, by jakoś odgonić od siebie myśli o przemijaniu, śmiertelności i innych egzystencjalnych problemach.
Każdy z nas w końcu kiedyś umrze, nie jesteśmy w stanie tego uniknąć. Zamiast więc w rzeczywistym kościele szukać pocieszenia, wokalista woli uczynić ze swej miłości świątynię, miejsce gdzie będzie w stanie się skryć w złych chwilach, przypomnieć sobie o tym, co dla niego ważne i wartościowe.
Ukochana Patricka jest dla niego wszystkim, jest wręcz święta, idealna. Zrobi dla niej i jej miłości wszystko, jest w stanie ścierpieć każde wyrzeczenie, byleby tylko dalej móc kochać i być kochanym. To dla niego najwyższa wartość, idea będąca sednem ludzkiego życia. Nawet jeżeli wszystko wokół będzie się walić, a rzeczywistość stanie się trudna do zniesienia, chaotyczna i niezrozumiała – dzięki miłości wokalista będzie miał bezpieczną przystań, sanktuarium będące w stanie wytrzymać wszystko.











Komentarze (0)