
Tekst piosenki
[Refren: Gedz] x2
Mam wizję jak Cole Bennett
Do tego zryty beret
Znowu kręcą aferę tu
Znowu kręcą aferę
W około obłudy w chuj
Ja intencje mam szczere
To, czym strzelasz do nas, to śrut
Więc lecimy bez kamizelek
[Zwrotka 1: Gedz]
Zawsze chciałem być raperem, doskonale pamiętam podziemie
Moja droga, coś jak droga krzyżowa – mieli dla mnie kamienie
Mieli to za złudne marzenie, dziś czekam na kolejny przelew
Pytają: „Siema, co u ciebie? Widzę, robisz karierę
I chyba dobrze ci się wiedzie”
Nie jestem, kurwa, biznesmenem. Wiesz tyle, ile musisz wiedzieć
Ile w tym wyrzeczeń, nerwów i łez, jak bardzo stres ściska czerep
Jak bardzo męczy zmęczenie mnie
Tak bardzo nie chcę myśleć portferem, nie!
Przestać gonić za papierem
Czyste ręce i sumienie mieć
Czyste ręce i sumienie mieć
[Refren: Gedz] x2
Mam wizję jak Cole Bennett
Do tego zryty beret
Znowu kręcą aferę tu
Znowu kręcą aferę
W około obłudy w chuj
Ja intencje mam szczere
To, czym strzelasz do nas, to śrut
Więc lecimy bez kamizelek
[Zwrotka 2: Pater]
To zdrowa reakcja, jak mówisz, że jestem chory
Tworzę kolejną ranę nie do zszycia. Moje życie to moje wybory
Tym bardziej, że nie wybierałem życia. Mówili: „To nie dla Ciebie”
Teraz piszą: „Załatw wejście”. Było tyle hejtów, ile gwiazd na niebie
Dlatego teraz mówię: „Nara, bejbe”, lecę na kanałach, a oni wpadają w kanał
Chyba nie myślałeś, że wszystko przyjdzie od zaraz, nie!
Mnie wygrywanie życia kręci nadal jak Cole Bennett, i
Chcę tylko mój benefit
Choć paragony to jedyne papierki z portfela
Chociaż na rapie tu jeszcze wielkiej dziengi nie zbieram
To kiedy wbijam na melanż, odpalasz kamerki teraz
Chcieliby mi posłodzić, ja mówię: „Dzięki, nie trzeba”
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Cole Bennett” to kawałek o drodze, którą Gedz i Pater przebyli od początku swojej kariery. Udało im się osiągnąć sukces, mimo że nie było to łatwe i ścieżka, która do tego prowadziła pełna była przeszkód i trudności. Od samego startu autorzy jednak mieli wizję, wierzyli w swoje umiejętności i pomimo początkowej dezaprobaty otoczenia krok po kroku wypracowywali swoją pozycję, udowadniali że są w stanie pokonać każde wyzwanie.
Jakub i Pater doszli do tego wszystkiego dzięki swojej determinacji i ciężkiej pracy, patrzą więc teraz z dumą na to, co udało im się osiągnąć. Wraz z rozpoznawalnością wiele w ich życiu się zmieniło. Ci, którzy kiedyś byli nieprzychylni teraz chwalą ich, próbują się im przypodobać, co rzecz jasna wywołuje w nich niemałą niechęć. Sami zapracowali na swój sukces i doskonale pamiętają głosy krytyki, które wróżyły im porażkę. Gdy więc ci, którzy wcześniej w nich nie wierzyli teraz okazują się przychylni pokazują im wielki środkowy palec, dostrzegając cały ich fałsz i zakłamanie.











Komentarze (0)