
Tekst piosenki
[Refren x2]
Nie szukam przyjaciół i nowych znajomych
Tylko ja i moje ziomy
Tylko ja i moje ziomy
Tylko ja i moje ziomy
Tylko ja i moje ziomy
Tylko ja i moje ziomy
[Zwrotka 1]
Moich ludzi krąg
Od wielu lat ten sam jak Stonehenge
Jak popełnisz błąd
Nie znajdziesz opcji na „come back”
To nie „Gra o tron”
Relacje są czyste i proste
NNJL, BOR
Dla moich mord drzwi otwarte na oścież
Ja i moje ziomy, jakość nie ilość
Od lat „siema” mówię tutaj tym samym ryjom
Wiem komu ufać, kto tu jest rodziną
Choć nie łączą nas więzy krwi
Relacje im starsze tym lepsze, jak wino
Nieważne czy pełne portfele, czy w kieszeni bilon
Nienawiść czy miłość, euforia czy łzy
Grono zamknięte jak trueschoolowe łby
[Refren x2]
Nie szukam przyjaciół i nowych znajomych
Tylko ja i moje ziomy
Tylko ja i moje ziomy
Tylko ja i moje ziomy
Tylko ja i moje ziomy
Tylko ja i moje ziomy
[Zwrotka 2]
Komu chcesz się przypodobać?
Weź się nie produkuj
W chuju mamy twoją podaż
U nas każdy równy
A ty lubisz sobie dodać
Żadne wgrywanie życia
To jebana życia proza
To nie twoja skóra
Jak Takeshi Kovacs
Całe moje gremium
Wie o czym jest mowa
Też chcemy życie premium
A nie ciągle tani browar
Ale nic za wszelką cenę
Nic za wszelką cenę (nie, nie!)
Te twoje historie to sci-fi
Każdy z nas twardo tu stąpa po ziemi
Wszyscy tu wiemy, że miałeś high life
Przestań uwypuklać fakty jak menisk
Ostatnio modna jest uliczna gadka
Dla nas nic to nie zmieni
Przestań pierdolić nam tu jak fantasta
Nie imponuje nam fikcja literacka
[Bridge x2]
Pozdro dla wszystkich dobrych ziomów
Dla tych z melin i dobrych domów
Tych co nie mieli niczego na start
I dla tych co mieli w życiu ten fart
[Outro]
Tylko ja i moje ziomy x3
Nie szukam przyjaciół i nowych znajomych
Tylko ja i moje ziomy
Tylko ja i moje ziomy x4
Nie szukam przyjaciół i nowych znajomych
Tylko ja i moje ziomy x4
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym kawałku Gedz rapuje o tym, jak wielką wartość mają dla niego bliscy i przyjaciele. Nie potrzebuje fałszywych ludzi w swoim otoczeniu, nie zależy mu na byciu popularnym na siłę. Ma swoich zaufanych ludzi i tylko to się dla niego liczy. „TJIMZ” ma nam uświadomić, że w świecie w którym relacje międzyludzkie często są puste i nic nie znaczące każdy prawdziwy ziomek jest na wagę złota.
W życiu każdego z nas będą pojawiać się osoby nie warte naszej uwagi, ludzie którzy tylko z pozoru okazywać będą przychylność, w rzeczywistości pragnąć tylko ugrać coś dla siebie. Zamiast więc wszędzie szukać przyjaźni i ufać każdemu, kogo napotkamy, lepiej jest mieć niewielką, ale za to zgraną i wartościową paczkę, ludzi na których zawsze możemy polegać i którzy staną za nami w najgorszych nawet sytuacjach. Dla autora tylko takie relacje są warte świeczki – nie ma czasu na fałsz i zakłamanie w swoim życiu.











Komentarze (0)