
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Na wyspie bez dusz
Stoję jak na metrach dwóch
Po lewej jest młyn
A po prawej chaos, dym
[Zwrotka 2]
Kto stawia na szal
To, co musi dzielić nas
Gdy padam na twarz
Cieszy się i wróg i brat
[Przedrefren]
Pięścią mnie wywala z butów rewolucji bieg
Lecą liście wokół głów rzucanych prosto w mur
[Refren 1]
Już nie wiem jak na imię mam
O tej godzinie, która kończy świat
Już nie wiem jak na imię mam
O tej godzinie, która kończy świat
[Refren 2]
Już nie wiem jak na imię mam
Miały mury runąć, runie czas
Już nie wiem jak na imię mam, nie
[Zwrotka 3]
Wędrowco bez barw
Nie ma tu dla ciebie szmat
Nie kocham cię tak
Tak jak kocham siebie sam
[Zwrotka 4]
Brudów topie w bród
Dla takich się nie zdarza cud
Gdy w oczy ci piach
Cieszy się twój wróg i brat
[Refren 1]
Już nie wiem jak na imię mam
O tej godzinie, która kończy świat
Już nie wiem jak na imię mam
O tej godzinie, która kończy świat
[Refren 3]
Już nie wiem jak na imię mam
Miały mury runąć, runie czas
Już nie wiem jak na imię mam
Już nie wiem jak na imię mam
[Refren 4]
Już nie wiem jak na imię mam
O tej godzinie, która kończy świat
O tej godzinie, która kończy świat
Już nie wiem jak na imię mam
O tej godzinie, która kończy świat
[Refren 5]
Już nie wiem jak na imię mam
Miały mury runąć, runie czas
Już nie wiem jak na imię mam
Już nie wiem jak
Już nie wiem jak na imię mam
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka „Majami Synek” zwraca uwagę na kolejny problem, który jest obecny we współczesnych czasach, a mianowicie chodzi o wyznaczanie granic, ustalanie podziałów i budowanie murów, które oddzielają nas od reszty społeczeństwa i nie pozwalają nam się zjednoczyć.
Daria Zawiałow już w pierwszym wersie zaznacza, że żyjemy na bezdusznej wyspie, która utrudnia nam wzajemne zrozumienie siebie. Każdy człowiek jest drugiemu człowiekowi wilkiem. Nawet proste słowa są w stanie nas poróżnić i doprowadzić do kłótni. Można to odnieść do relacji miłosnej, w której także dochodzi do konfliktów.
Upadek człowieka jest dobrą okazją na pojawienie się uśmiechu na twarzy wroga jak i brata. To oznacza, że nie mamy wobec siebie szacunku i tylko czekamy, aż komuś przytrafi się krzywda. Stajemy się coraz bardziej nieczuli i obojętni na ludzkie nieszczęścia.











Komentarze (0)