
Tekst piosenki
[Intro: Bedoes]
Jezu Chryste, Kubi!
[Hook]
Wchodzę do kabiny, uuu yeah
Wchodzę na scenę jak uuu yeah
Oni to nazwą produktem
Oni to nazwą produktem
Wchodzę do kabiny, uuu
Wchodzę na scenę jak uuu
Oni to nazwą produ-
Oni to nazwą produ-
Wchodzę do kabiny, uuu yeah
Wchodzę na scenę jak uuu yeah
Oni to nazwą produktem
Oni to nazwą produktem
Wchodzę do kabiny, uuu
Wchodzę na scenę jak uuu
Oni to nazwą produ-
Oni to nazwą produ-
[Outro]
-Co ja zrobiłam?
-Wszystko da się odkręcić, przecież to magiczny las!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Otsochodzi pokazuje nam poprzez ten kawałek, że czasami nawet w dwóch zdaniach da się przekazać całkiem spory ładunek znaczeniowy. „Produkt” to numer mówiący o tym, jak we współczesnych czasach postrzegana jest muzyka. Autor uświadamia nam tutaj, że to co wykonawcy widzą w swojej twórczości to często coś zupełnie innego niż to, co widzi odbiorca.
Dla tych pierwszych twórczość to sposób artystycznej ekspresji, to ich całe życie, przemyślenia, zapisane w wersach wartości, obawy, nadzieje. Gdy jednak numer zostaje nagrany i trafia do rąk fanów często odbierany jest jako właśnie produkt, jako towar stawiany na równi z pastą do zębów, z nową parą butów, czy paczką papierosów.
Muzycy przelewają na swoje utwory część siebie, pokazują całą swoją wrażliwość, dzielą się z nami samymi sobą, ale my nie zawsze to doceniamy, nie kłopoczemy się z tym, by patrzeć na muzykę głębiej, zadowalając się „fajnym bitem”, czy „kozackimi rymami”. Jest w tym jakiś tragizm, trzeba to przyznać, a ta oszczędna forma, jaką wybiera Miłosz by nam przekazać tę myśl pokazuje tylko całą bezsilność, jaka towarzyszy autorowi, gdy jest świadom że i tak nie może nic poradzić na to, w jaki sposób jego twórczość zostanie odebrana przez masy.











Komentarze (0)