
Tekst piosenki
[Verse 1]
Back to life, we have no means
When he died, religion spoke
Did you ever look beyond belief?
Oh, to love him is bigger than dreams
Canonised, he walked around
Did you ever see him on his knees?
[Chorus]
I wanted to meet the man
I wanted to meet the man
[Verse 2]
Innocence sent out on a wing
We’ll decide by monuments
Did you ever wonder where he hymned?
And I love him in ribbon and steel
In disguise love occupied
Did you ever look beyond belief?
[Chorus]
I wanted to meet the man
I wanted to meet the man
[Outro]
Hard lines
He slips outside
His hand on his heart
His heart on my mind
Invented time
He dances through dust
Conscience of light
And broken hearts put out of my mind
And the sweets of their lies
They’re out of sight
They’re out of sight
And he sings to me
Sings his heart to me
Brings the seal to me
And the good song goes
Heroes, heroes
Tell me, baby
Tell me, please
Love is good
Love is ancient to me
Love is you
Love is beautiful to me
(Love is) Love is you
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Meet the Man” to piosenka o silnym podtekście religijnym, w której artystka zdaje się opowiadać o swojej potrzebie spotkania z bogiem. W jej oczach to najsilniejszy, najbardziej niezwykły mężczyzna i ktoś, kto nie uginał się pod ciężarem przeszkód i stanowi dla niej najlepszy wzór do naśladowania. Jednocześnie zastanawia się i zadaje pytanie o to, czy kiedykolwiek udało nam się dostrzec w nim właśnie kogoś takiego. Czy umiemy wykroczyć poza tradycyjnie pojmowaną religijność i aktywować bardziej światłe myślenie.
Ta mistyczna postać staje się tutaj także metaforą miłości, jej ogromu, porażającej siły. Na prawdziwą siłę nie ma mocnych – to uczucie, które angażuje nas w stu procentach i które sprawia, że świat staje się innym miejscem. Cate Le Bon znajduje tutaj pretekst do wielkiego wyznania. Oświadcza komuś, że dla niej miłością jest tylko ta jedna, konkretna osoba, do której zwraca się w tekście.
W jednym tekście miesza się tutaj religijne oświecenie i czysto ludzkie uczucie. Całość sprawia wrażenie hymnu, miłosnego psalmu, w którym nie ma miejsca na cynizm, chłód, niedostępność. Nareszcie, w ostatnim utworze na albumie, pojawia się promyk nadziei.











Komentarze (0)