Tekst doda艂/a:
Autor tekstu
T艂umaczenie:
Autor t艂umaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Intro]
Plasma
Oil Beatz, suko

[Refren: Wac Toja]
Znam drog臋 na szczyt i upadek
Znam pi臋kne sny i koszmary
Samotne 艂zy znam nad鈥卹anem
Smak鈥厇鈥卬osa鈥卥rwi, dym nad鈥卹anem, znam
Znam drog臋鈥卬a szczyt i upadek
Znam鈥卲i臋kne sny i koszmary
Samotne 艂zy znam鈦焠ad鈦焤anem
Smak鈦焭 nosa krwi, dym nad鈦焤anem,鈦焭nam

[Zwrotka 1: Wac Toja]
Chcia艂em鈦焥i臋鈦焭ajeba膰 ci膮gle
By艂em zajebany鈦焎i膮gle
Surowe schematy ci膮gle
Pyta艅鈦焔rad mam – jak tak mog艂e艣?!
Prosz臋 wybud藕 mnie z iluzji
To jak 偶ycie w 艣rodku trumny
Jestem trudny, jestem brudny
艢wiat bywa nadto okrutny
P贸藕niej ci膮gn膮 d艂ugie lata
To co mia艂o ju偶 nie wraca膰
Kurwa, przebij g艂ow膮 艣cian臋
Albo zabij w sobie wiar臋
Robi臋 jak maszyna tylko
Co do mnie nale偶y dziwko
Czasem ju偶 pierdol臋 wszystko
Gram to moje widowisko
Kr膮偶臋 we 艣nie we藕 mnie obud藕
Nim b贸l we藕mie mnie do grobu
Krwaw膮 farb膮 zmyj臋 wszystko
Cia艂o, dusz臋 i nazwisko

[Refren: Wac Toja]
Znam drog臋 na szczyt, upadek
Znam pi臋kne sny i koszmary
Samotne 艂zy znam nad ranem
Smak z nosa krwi, dym nad ranem, znam

[Zwrotka 2: Szymi Szyms]
Znowu poczu艂em si臋 podle, dzi艣 pewnie si臋 znowu upodl臋
Ziomal mi m贸wi, 偶e nie ma takiego drugiego w tym kraju
Ja szczerze w to w膮tpi臋
Wsz臋dzie jest dobrze, bli偶ej nie podchod藕, kurwa u偶膮dl臋
Kto艣 mnie zapyta艂 jak radzi膰 ma sobie ze sob膮
Ja w艂a艣nie ubieram garnitur na w艂asny pogrzeb
A przecie偶 jestem w najlepszym momencie mojego 偶ycia, buziaki kicia
Przypa艂em pogoni臋 kolejny przypa艂, taki mam zwyczaj
W chuju mam jak si臋 nazywasz (w chuju), nikt o to nie pyta艂 (nie)
Pr贸buj臋 zabi膰 z艂e my艣li gibonem, wi臋c powiedz mi o czym mam pisa膰

[Outro: Wac Toja]
Znam drog臋 na szczyt i upadek
Znam pi臋kne sny i koszmary
Samotne 艂zy znam nad ranem
Smak z nosa krwi, dym nad ranem

Komentarze (0)