
Tekst piosenki
[Verse 1]
Everything’s great
It’s all been a pleasure
Nothing has changed
Life couldn’t be better
I will ignore
All of the bodies piled up at my door
All my convictions, they soften the blow
Softened for no one but me
[Chorus]
This is how we fuck it from the start
[Verse 2]
Everything’s fake
They’re all under pressure
To lie and report
The truth would upset us
I will ignore
Only the past can provide us a show
All my reactions come right from the source
And nobody knows it but me
[Chorus]
This is how we fuck it from thе start
This is how we fuck it from the start
This is how we fuck it from thе start
This is how we fuck it from the start
This is how we fuck it from the start
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„DumDum” to utwór pochodzący z wydanego 22 października 2021 roku dziewiątego albumu studyjnego Biffy Clyro, zatytułowanego „The Myth of the Happily Ever After.” Jest to pierwszy projekt od czasu premiery albumu „A Celebration of Endings” 14 sierpnia 2021 roku. Wcześniej wydawnictwo promowały single – „Unknown Male 01” z 3 września 2021 roku oraz wydany 20 września 2021 roku „A Hunger in Your Haunt.”
Tak na temat piosenki, w rozmowie dla Apple Music, wypowiedział się Simon Neil: „To był jeden z utworów, który dał początek wydawnictwu. Muzycznie jest to dla nas coś nie do pomyślenia. Samplowałem wszystkie moje wokale i stworzyłem te miękkie dźwięki, co było innym sposobem pisania. Piosenka opowiada o mojej irytacji, że ludzie są tak pewni siebie. Szczególnie w tym świecie, w którym żyjemy, nie wiem, jak ktokolwiek może być tak przekonany, że to, w co wierzą, jest jedynym sposobem na życie.”
Początkowo zakładano, że projekt „The Myth of the Happily Ever After” będzie siostrzanym wydawnictwem „A Celebration of Endings”, jednak w jednym z wywiadów Simon Neil zdradził: „Pierwotnie miała być całkowicie zgrana. Mają związek, ale ponieważ nie byliśmy w trasie, napisałem około siedmiu lub ośmiu nowych piosenek na album. Pierwotnie miał to być kilka kawałków z 'A Celebration Of Endings’, ale teraz ma wspaniałą nową grafikę i jest swego rodzaju własną bestią.”
„Słowa tekstów w pewnych momentach są zgodne i jest tam wiele ciekawych ukrytych niespodzianek dla fanów, ale to poprawna płyta. To nie jest tak, że weszliśmy do środka, pośpieszyliśmy się i nagraliśmy kilka piosenek – stało się to epickim 'meister werke’ [’mistrzowskim dziełem’], jeśli mogę to powiedzieć o naszym zespole, czego nie mogę zrobić. Stałem się teraz kompletnym dupkiem! Przykro mi.”
W innym wywiadzie Neil powiedział o „The Myth of the Happily Ever After”: „Ten album to prawdziwa podróż, zderzenie wszystkich myśli i emocji, jakie mieliśmy w ciągu ostatnich 18 miesięcy. W A Celebration było prawdziwe męstwo, ale na tej płycie bierzemy pod uwagę słabości bycia zespołem i bycia człowiekiem w tej pokręconej erze naszego życia. Nawet tytuł jest biegunowym przeciwieństwem. Pyta: czy tworzymy te narracje w naszych własnych umysłach, aby dać nam trochę bezpieczeństwa, gdy nikt z nas nie wie, co nas czeka pod koniec dnia?”















Komentarze (0)