
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Muza muzą, a w pokoju sam
Moim kumplem nieustanny stres
Na odbite palmy przyszedł czas
Mam sodowej wody pełny zlew
Nie zrobię zdjęcia, nie podpiszę tobie płyt
Nie mogę zmieścić historii waszych żyć
Gdy pojadę windą będę śledził ślady stóp
Słowem uznania wytrę lewy kącik ust
[Przedrefren]
Skrzynka pełna, nie wysyłaj nic
Powoli tracę głos, jeszcze kilka przyjemnych płyt
Wyjadę w końcu stąd
[Refren]
Staję się potworem bo wtedy czuję że
Choć jestem tak naprawdę, nie ma mnie
To dzięki temu mogę na stary rower wsiąść
Zamieszkać w kamienicy, nie myć rąk
[Przejście]
Codziennie słyszę: znów coś wygrałeś
Zaraz braknie miejsca na kolejny diament
Tak psujesz mnie, psujеsz mnie
[Zwrotka 2]
Anonimu smak poczuję gdy za granicę zrobię drobny skok
Jakoś dziwnie tęskno wtedy mi kiеdy przezroczysty stawiam krok
W kraju nad Wisłą, każdy mówi mi na ty
A moje nazwisko to czytany głośno szyld
[Przedrefren]
Skrzynka pełna, nie wysyłaj nic
Powoli tracę głos, jeszcze kilka przyjemnych płyt
Wyjadę, wyjadę (w końcu)
[Refren]
Staję się potworem bo wtedy czuję że
Choć jestem tak naprawdę, nie ma mnie
To dzięki temu mogę na stary rower wsiąść
Zamieszkać w kamienicy, nie myć rąk
Staję się potworem bo wtedy czuję że
Choć jestem tak naprawdę, nie ma mnie
To dzięki temu mogę na stary rower wsiąść
Zamieszkać w kamienicy, nie myć rąk
Staję się potworem
Choć jestem tak naprawdę
To dzięki temu mogę
Zamieszkać w kamienicy
Staję się potworem
Choć jestem tak naprawdę
To dzięki temu mogę
Zamieszkać w kamienicy
Staję się potworem
Choć jestem tak naprawdę
To dzięki temu mogę
Zamieszkać w kamienicy
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Kulisy powstawania teledysku przedstawił ego reżyser, Daniel Jaroszek: „Chcieliśmy stworzyć coś więcej, niż kolejny klip — bawiliśmy się formą, zmienialiśmy w kółko scenariusz, aż udało się wypracować finalny pomysł. Przyjęliśmy za punkt wyjścia surrealistyczny, wręcz bajkowy świat, w którym osadziliśmy naszą historię. Puszczamy w niej oko do odbiorcy, eksperymentując z animacją, symboliką i nawiązaniami do kina”.
A w kolejnym wywiadzie dodaje: „To wymagający klip. Ludzie raczej nie są przyzwyczajeni do takiej formy teledysku. Ale to właśnie igranie z odbiorcą jest najciekawszym elementem tego projektu. […] Wizualna konwencja, wyjęta niemal żywcem z filmów Wesa Andersona, jest w „Trofeach” odtwarzana bardzo wiernie. To jednak nie żaden pastisz, a twórcy świadomie zdecydowali się na ten styl. Chcieliśmy stworzyć coś więcej niż kolejny klip. W kółko zmienialiśmy scenariusz, aż finalnie udało się wypracować wizję, która stała się fundamentem do teledysku”.












Komentarze (0)