
Tekst piosenki
[Intro: Dariusz Odija (Gaunter O’Dim)]
Wykorzystywałeś mnie, by wzbudzić współczucie
A kiedy staję się problematyczny, to ze mnie rezygnujesz
Gratulacje, gratulacje
[Refren: Kartky]
Nie możesz więcej się nigdy bać ich
Bo zgasną zaraz ich gwiazdki i szybko ucichną oklaski
Będziemy wolni dopiero martwi
Włożymy ulubione Nike’i, miniemy ich wszystkie pułapki
Nie możesz więcej się nigdy bać ich
Bo zgasną zaraz ich gwiazdki i szybko ucichną oklaski
Będziemy wolni dopiero martwi
Włożymy ulubione Nike’i, miniemy ich wszystkie pułapki
[Zwrotka: Kartky]
Ja ciągle na krawędzi prawdy, której nikt nie poznał
Piszę rapowe szanty nocą, nie znam innych doznań
Demony we mnie mówią w mroku do mnie: „Tylko powstań”
Ja obok czuję Twoją rękę, która mówi: „Zostań”
Jak wtedy Cię minąłem w biegu, bardzo chciałem poznać
I niе chcę poznać Twoich oczu, bo ich nie chcę oddać
Nie znałem rеguł bycia razem, moja była prosta
Ja ciągle na samotnym brzegu jak latarnia morska
I nagle zrobiło się ciemno, ja mówię, że nie wiem już sam
Pod ulewną burzą krzyczałem do Ciebie, zagłuszał mnie wiatr
Na niebie zapłonęło „7”, zrobiło się jasno od gwiazd, czysty ogień
A jak było serio, nie mogę i będę ją chronił, nie powiem
[Bridge: Kartky]
Nikt nigdy nie chciał tu Ciebie, Kartky
Ja siebie też nigdy, nie martw ich, bo bez nas są niewiele warci
I ciągle biegnę po stronie prawdy
I omijam ruchome piaski, i nie dam się nabrać na wrzaski
To całe życie, nie było warto
Wierzyć w ich słowa, tak bardzo i ufać ich głosom, i bajkom
[Refren: Kartky]
Nie możesz więcej się nigdy bać ich
Bo zgasną zaraz ich gwiazdki i szybko ucichną oklaski
Będziemy wolni dopiero martwi
Włożymy ulubione Nike’i, miniemy ich wszystkie pułapki
Nie możesz więcej się nigdy bać ich
Bo zgasną zaraz ich gwiazdki i szybko ucichną oklaski
Będziemy wolni dopiero martwi
Włożymy ulubione Nike’i, miniemy ich wszystkie pułapki
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„strach” to wydany 30 stycznia 2022 roku singiel autorstwa Jakuba Jankowskiego, lepiej znanego pod pseudonimem artystycznym Kartky. Utwór stanowi zapowiedź kolejnego projektu studyjnego Artysty, wydawnictwa zatytułowanego „Księga Jesiennych Demonów”, które swoją premierę odbędzie w styczniu 2022 roku nakładem wytwórni OU7SIDE. Wcześniej album promowały single: „siedem smutnych lat”, „czarny punkt”, „2007”, „NIKT” oraz „Jesienne demony.”
Tak na temat utworu wypowiedział się sam Kartky: „to dla mnie bardzo ważny numer. bardzo dziękuje wszystkim zaangażowanym w produkcje tego przedsięwzięcia. jeśli się nie mylę, to jest to utwór, który kiedyś puściłem Wam na story i bardzo się Wam spodobał. kiedy demony z ekranu stają się prawdziwe i namacalne. co jeśli stworzyliśmy je sami?”
W oficjalnej informacji dotyczącej całego projektu, można przeczytać wyjaśnienie dotyczące koncepcji całego albumu: „A gdy znów daleko od lata, znów za daleko od domu/ Twój koszmar powraca jak w najgorszych latach, gdy chciałeś się wyrwać z jej szponów./ I śnieg już powoli opada, my we mgle – jak ślepi z wyboru, ja czuję jak ciemność się skrada… i czuję, że idą/ To Księga Jesiennych Demonów.”
„Zamknij oczy. (…) Kiedy ogień rozszalał się na dobre, jak nocny upiór poszybowałem za krukami i zatoczyłem koło nad pogorzeliskiem, a kiedy nad ranem dogasało i okoliczna gawiedź zebrała się, żeby zobaczyć co się stało – ja byłem już bardzo daleko. Nad szczytami mglistych gór z których widziałem wszystko, ale jakby nic. W końcu znowu byłem ślepy. I wolny. I głupi. I szczęśliwy… Jak nikt./ *opis albumu zawiera fragmenty powieści Kraina Lodu. (tom I; data premiery nieznana). K.”















Komentarze (0)