
Tekst piosenki
I swear to god that it’s not jealousy but I’m eyeing em
Like I see what they started with, I see what I am in
It’s like my mama tried to do me good by putting me in better schools
Than what we could afford but then forgot the car I’m ridin’ in
Forgot the rags that I am in
Forgot the money I don’t get
Forgot the kids here are fucked up and I’m still tryin in
Forgot that I’m on free lunch and all these kids got money
Only broke ass kids be lining up, up in the line I’m in
Fuck it, I ain’t buying it, I’ma sit here quietly
Fuckin’ stomach hurted didn’t eat but fuck it I am in
The cool kids table cuz of how I act
But I don’t want them knowin’ that I am broke as fuck
Cuz then the jokes start flyin’ in
It’s too close to home to be funny, huh
Suburbs really sucks with no money, huh
It’s like they got a hungry kid surrounded by a bunch of meal tickets
I’m supposed to just ignore that I’m the bummy one
I wish I would’ve stayed up in the hood with my pops and shit
Cause what’s the point to higher class unless I fit in
Cause I’ve been ditchin’ school just to be alone, goddam
All that feels a lack of oxygen
Anxiety
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Chodzi o to, żeby mieszkać w dobrej okolicy, ponieważ pomoc dla osób o niskich dochodach, sekcja 8 i tak dalej. Ale wiesz, twoi rodzice nie zdają sobie sprawy, jak to wpływa na ciebie jako dziecko, kiedy nie masz na sobie fajnych ciuchów, a wszyscy inni mają, bo ich na to stać. Albo nie jesz tego, co oni jedzą w szkole, tylko ten pieprzony darmowy lunch, o którym wszyscy mówią, że jest gówniany.
Więc to jest takie przypominanie sobie, jakie to uczucie, kiedy odbierają cię w gównianym samochodzie, a wszyscy inni jeżdżą przyzwoitymi samochodami, ale nikt nie rozumie twojej sytuacji. Natomiast jeśli jesteś w dzielnicy, wszyscy mają takie same problemy. Myślę, że to było błogosławieństwo w przebraniu, bo chodziłem do dobrej szkoły i w ogóle, ale nie było fajnie i chyba stąd wziął się mój niepokój. Ludzie byli wredni, ale miałam przyjaciół.
Dzieciaki zadawały się ze mną, bo tak się zachowywałem. Ze wszystkimi było mi dobrze, ale czułam się niezręcznie. Nigdy nie miałam problemów z dogadywaniem się z ludźmi, zawsze byłam klasowym błaznem, ale to nie zmienia faktu, co się czuje w środku. Siedziałam przy fajnym stoliku, ale nie chciałem iść na darmowy lunch, bo wszyscy uważali, że to bez sensu, więc po prostu nie jadłam to, co było w pobliżu, kiedy tylko mogłam sobie na to pozwolić.












Komentarze (0)