
Tekst piosenki
[Intro]
Ze-Ze-Zeams, One to lubią… (lubią)
[Refren]
U, nie mam czasu na ten bal
Ale jestem tu, bo chciałbym zabrać wszystko, co mi dasz, right now
Jestem high right now
Więc nie wrócę samochodem, nawet jakbym chciał stąd zwiać
[Zwrotka 1]
Kobiety, pieniądze i gitara gra
Zimne melodie i różne substancje, żeby zagłuszyć emocje i płacz, right now
Nowa sukienka, a balet ten sam
Wczoraj tańczyłem, a dzisiaj nie będę, jutro zobaczę, czy będę miał czas, aha
Nie mam ochoty na kolejny bal
Ona na szyi ma duże klejnoty, wygląda tak jakby już każdy ją znał od lat
A ja jej nie znam lub nie chcę już znać
Z głośnika leci ta sama piosenka, albo nie jest moja, albo nie wiem jak ją grać
(a mówią mi „graj”)
A mówią mi „śpiewaj i śpiewaj, i graj
Będzie potrzeba, to zostań do rana, ja uchylę nieba i otworzę raj, raj, raj”
Jestem high right now
Więc nie wrócę samochodem, nawet jakbym chciał stąd zwiać
[Refren]
U, nie mam czasu na ten bal
Ale jestem tu, bo chciałbym zabrać wszystko, co mi dasz, right now
Jestem high right now
Więc nie wrócę samochodem, nawet jakbym chciał stąd zwiać
[Przejście]
Wyrazy szacunku dla dziwek i trunków za siłę perswazji dla głupców…
[Zwrotka 2]
Wy-wy-wyrazy szacunku dla dziwek i trunków za siłę perswazji dla głupców
Dar przekonywania rozumy pozjadał, więc ciężko o objawy buntu
Sam jestem głupcem i ulegam, a potem bóle mam, i chcę ratunku
Nie że mam rację zawsze, ale motywację dajmy sobie z szacunku
U-Uniwersum: byle już do weekendu – sam kiedyś też byłem jak oni
W chuj-w chuj głupich wersów, codziennie na bombie – musiałem się mocno ozbroić
Tyle że bomby mają to do siebie, że nie wiesz, kiedy jebnie i wtedy już nie będzie tak śmiesznie
Więc przestań grzać, Ty masz, kurwa, mać życie jedno, a lepsze jest trzeźwe
(pewnie się nie zgodzisz)
Może nie przyjemniejsze, ale szacunek do siebie wynagradza
Życzę Ci, żebyś znalazł swoje miejsce, gdzie nie będziesz myślał o dragach
Niezależnie, czy to alko, czy trawa, czy prostytutki, sława, kawa, czy władza
Najważniejsza jest tu władza nad sobą, co zjebałeś dzisiaj, to jutro naprawiasz
[Refren]
U, nie mam czasu na ten bal
Ale jestem tu, bo chciałbym zabrać wszystko, co mi dasz, right now
Jestem high right now
Więc nie wrócę samochodem, nawet jakbym chciał stąd zwiać
U, nie mam czasu na ten bal
Ale jestem tu, bo chciałbym zabrać wszystko, co mi dasz, right now
Jestem high right now
Więc nie wrócę samochodem, nawet jakbym chciał stąd zwiać
[Outro]
Nawet jakbym chciał (chciał) stąd zwiać
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Zeamsone porządnie wkroczył w okres promocji swojego nowego albumu – kilka tygodni temu otrzymaliśmy utwór „Kominiarka Nike”, który był pierwszym singlem artysty od dawna. Przy tej okazji ruszył wyprzedany już w ponad połowie preorder krążka, który ma się ukazać jeszcze tego lata.
Dziś po krótkiej przerwie otrzymaliśmy następny singiel z albumu – „HIGH RIGHT NOW” to braggowo-śpiewany pokaz self-made’owej stylistyki Zeamsona, który odpowiada za wokale, produkcję, mix oraz master nowego numeru – jedynego wsparcia udzieliła mu ekipa KRIZIZ, niezawodna w przypadku produkcji Zeamsone.
„UNIWERSUM” to czwarte legalne wydawnictwo Zeamsone. Artysta powraca bogatszy o nowe doświadczenia i jest odpowiedzialny za brzmienie oraz produkcję muzyczną znacznej większości albumu. Klimat projektu jest niezwykle zróżnicowany – od twardzieli po bardziej emocjonalne numery. Projekt do tej pory promowały single „Palm Angels”, „BIO” oraz „Kominiarka Nike”.















Komentarze (0)