
Tekst piosenki
[Strofa 1: Marco Castello]
Non mi ricordo dove ho già sentito questa voce
È messa lì come non fosse mai più andata via
Vorrei sapere fare bene tutte queste cose
Trovar piacere anche in agonia
E sogneremo di città sommerse in fondo al mare
O di rapaci che ora cacciano al chiaro di luna
Di essere i più pezzenti e poi i più grandi imperatori
La notte nella selva Aguaruna
[Pre-Ritornello: Marco Castello]
Oppure te ne vai via, puoi fare come vuoi
Se rеsti ancora un po’ qui, ci raccontiamo storie
Ce la godiamo mentrе il mondo esplode
[Ritornello: Marco Castello]
Ah, chissà se impareremo mai
A farcela prendere bene
Anche se nel frattempo il cielo cade
Sai che tutto quello che ho da dire
Mi scivola via dalle mani
E intanto ce ne stiamo a guardare il mare che sale
[Strofa 2: Ele A]
Non ho più caldo, non ho più sete
Anche se tutti questi vicoli sono deserti (Yeah, yeah)
Non ho più specchi, non ho più niente
Fissi il riflesso così forte, buchi le pareti
E tu parli solo degli altri, non vuoi pensarci
Che non siamo altro che acqua e sale, finirai per piangere
Voglio l’oceano nella vasca e non mi basta un lago
Ho il nulla stretto nella tasca e non lo lascio al caso (Yeah, yeah)
Faccio due passi soltanto perché a tratti
Non riesco più a fermarmi, ti prego di frenarmi davvero
E gira tutto e non trovo un perché
E gira tutto e non trovo un perché
[Pre-Ritornello: Marco Castello]
Oppure te ne vai via, puoi fare come vuoi
Se resti ancora un po’ qui, ci raccontiamo storie
Ce la godiamo mentre il mondo esplode
[Ritornello: Marco Castello]
Ah, chissà se impareremo mai
A farcela prendere bene
Anche se nel frattempo il cielo cade
Sai che tutto quello che ho da dire
Mi scivola via dalle mani
E intanto ce ne stiamo a guardare il mare che sale
[Ritornello: Marco Castello]
Ah, chissà se impareremo mai
A farcela prendere bene
Anche se nel frattempo il cielo cade
Sai che tutto quello che ho da dire
Mi scivola via dalle mani
E intanto ce ne stiamo a guardare il mare che sale
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„MENTRE IL MONDO ESPLODE ༊࿔” to piosenka pochodząca z wydanego 5 kwietnia 2024 roku albumu studyjnego włoskiego rapera Simone Benussi, lepiej znanego pod pseudonimem MACE. Wydawnictwo noszące tytuł „MĀYĀ” ukazało się za pośrednictwem wytwórni Island Records.
Utwór nagrany z gościnnym udziałem Ele A i Marco Castello odzwierciedla przemijającą naturę życia oraz chaos świata. Tekst dotyka tematów niepewności, refleksji nad sobą oraz poszukiwania sensu wśród zamieszania. Artyści wyrażają pragnienie przyjęcia chwili obecnej, dzielenia się historiami i znajdowania radości pomimo wyzwań i niepewności, które ich otaczają. Ostatecznie piosenka podkreśla ważność życia w chwili obecnej oraz znalezienie pocieszenia pośród chaosu.
Tak na temat projektu wypowiedział się MACE: „Chciałem podejść do albumu obejmującego wszystko, który zrodził się z kontaktu, a nie z wielu oddzielnych cegieł. To zupełnie inna metoda niż to, co jest dziś w modzie: nie pojedyncze sesje, ale okresy życia przeżyte razem 24 godziny na dobę przez kilka dni, w kolorach toskańskiej wsi, dzieląc się praktycznie wszystkim, jak kolektyw z lat 70”.
„W szczególności miałem na myśli funkadelic i psychodeliczny rock, ale często nie podawałem żadnego precyzyjnego wskazania: chciałem, żeby muzyka się zmaterializowała, a my byliśmy po prostu antenami gotowymi do skierowania tego sygnału. Wiele pomysłów na 'MAYI’ pojawiło się w ten sposób, w wyniku interakcji pomiędzy najbardziej utalentowanymi muzykami, jakich znam, w pomieszczeniu pełnym instrumentów muzycznych: syntezatorów, instrumentów indyjskich, instrumentów dętych, harf, gitary, afrykańska perkusja… czuliśmy się jak Pink Floyd w Pompejach!”.
Tytuł albumu wywodzi się od sanskryckiego terminu „māyā”, tłumaczonego jako „magia” lub „oszustwo”, które w różnych doktrynach filozoficznych i religijnych starożytnych Indii wskazuje na iluzoryczne pojawienie się świata zjawisk, odkrytego przez niemieckiego filozofa Arthura Schopenhauera , który mówił o rozerwaniu zasłony Māyā (nieprzypadkowo jest to tytuł ostatniego utworu na płycie), za którą kryje się rzeczywistość.
MACE stwierdził: „[Tytuł] Reprezentuje moją wizję świata. Jestem głęboko przekonany, że to, co postrzegamy, to tylko część tego, co istnieje: naszymi zmysłami, naszym umysłem nie możemy tak naprawdę dotrzeć do sedna rzeczywistości, to jest myśl to zawsze mi towarzyszyło ja, ty, inni: bycie oddzielnymi bytami to iluzja”.
„Znacznie bardziej widzę siebie w hinduskiej koncepcji, dla której wszyscy jesteśmy kroplami tego samego oceanu, wieloma węzłami tej samej sieci, wszyscy połączeni myślą, która nawet w tle kieruje każdą decyzją i refleksją, oraz chęć zawsze wykraczania poza wszystko. To moja esencja. Dla mnie to mega osobisty album, mimo że jest owocem wspólnoty ludzi”.











Komentarze (0)