
Tekst piosenki
[Strofa 1: Venerus]
Immagina svegliarti un giorno
Sommersi dalle nuvole
Le piante arrampicate attorno
Legarti al letto, immobile
Per tanto che è valso l’uomo
Non potrà mai sopprimere
La forza che ha creato il mondo
E continua a farlo muovere, eh-eh
[Ritornello: Venerus]
Uh, uh-uh-uh, non saremmo mai qui (Uh-uh-uh, uh-uh-uh)
Potessimo distruggere davvero (Uh, uh-uh-uh)
Il mondo che abitiamo (Uh-uh-uh, uh-uh-uh)
Uh, uh-uh-uh, non saremmo mai qui (Uh-uh-uh, uh-uh-uh)
Potessimo distruggere davvero (Uh, uh-uh-uh)
Il mondo che abitiamo (Uh-uh-uh, uh-uh-uh), uh
[Strofa 2: Venerus]
Non serve a molto immaginare
Se attorno hai solo cenere
Possiamo decorarci gli occhi
Ma aprirli non è facile
Nel tempo che serve all’uomo
A scoprirsi consapevole
La terra avrà trovato un modo
Di farli un animale docile, eh-eh
[Ritornello: Venerus]
Uh, uh-uh-uh, non saremmo mai qui (Uh-uh-uh, uh-uh-uh)
Potessimo distruggere davvero (Uh, uh-uh-uh)
Il mondo che abitiamo (Uh-uh-uh, uh-uh-uh)
Uh, uh-uh-uh, non saremmo mai qui (Uh-uh-uh, uh-uh-uh)
Potessimo distruggere davvero (Uh, uh-uh-uh)
Il mondo che abitiamo (Uh-uh-uh, uh-uh-uh), uh
[Outro: Venerus]
Siamo così piccoli
Con poco che sappiamo
Ci preoccupa esser liberi
Ma ci dimentichiamo
Che ci serve ancora l’ossigeno
L’ossigeno, l’ossigeno
Non cambieremo mai
Non cambieremo mai
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„OSSIGENO ؏” to piosenka pochodząca z wydanego 5 kwietnia 2024 roku albumu studyjnego włoskiego rapera Simone Benussi, lepiej znanego pod pseudonimem MACE. Wydawnictwo noszące tytuł „MĀYĀ” ukazało się za pośrednictwem wytwórni Island Records. Piosenka „OSSIGENO ؏” z udziałem Venerusa odzwierciedla wpływ człowieka na świat i znaczenie utrzymywania równowagi z naturą.
Teksty sugerują, że pomimo naszych wysiłków nie jesteśmy w stanie tak naprawdę zniszczyć świata, w którym żyjemy. Refren podkreśla chęć zmian, uznając jednocześnie wzajemne powiązania ludzkości ze środowiskiem. Venerus podkreśla potrzebę tlenu, symbolizując podstawowe elementy, które utrzymują nas przy życiu i potrzebę ich ochrony. Zakończenie obejmuje refleksję nad ludzką naturą i naszą zależnością od świata przyrody, wskazując na nieuchronność naszego ciągłego zapotrzebowania na tlen i niezmienne aspekty naszej egzystencji.
Tak na temat projektu wypowiedział się MACE: „Chciałem podejść do albumu obejmującego wszystko, który zrodził się z kontaktu, a nie z wielu oddzielnych cegieł. To zupełnie inna metoda niż to, co jest dziś w modzie: nie pojedyncze sesje, ale okresy życia przeżyte razem 24 godziny na dobę przez kilka dni, w kolorach toskańskiej wsi, dzieląc się praktycznie wszystkim, jak kolektyw z lat 70”.
„W szczególności miałem na myśli funkadelic i psychodeliczny rock, ale często nie podawałem żadnego precyzyjnego wskazania: chciałem, żeby muzyka się zmaterializowała, a my byliśmy po prostu antenami gotowymi do skierowania tego sygnału. Wiele pomysłów na 'MAYI’ pojawiło się w ten sposób, w wyniku interakcji pomiędzy najbardziej utalentowanymi muzykami, jakich znam, w pomieszczeniu pełnym instrumentów muzycznych: syntezatorów, instrumentów indyjskich, instrumentów dętych, harf, gitary, afrykańska perkusja… czuliśmy się jak Pink Floyd w Pompejach!”.











Komentarze (0)