
Tekst piosenki
[Verse 1]
I said „I love you” too soon
We were parked inside an open field
I said I needed your touch
I think I said too much
You swallowed my gum
Passed me half your cigarette
Held the sting in my lungs
And kicked the hornet’s nest
[Verse 2]
Wore my heart on my sleeve
You unravelled all my thread
We were naked in the front seat
I was crying on your dash
I gritted my teeth
My tears rolled down my breast
When I got up to leave
I kicked the hornet’s nest
[Chorus]
You made me someone, for once I was someone
And finally someone to myself
But I started seeing your angels for demons
Now Heaven is hurting like Hell
We’ll drink the arsenic, set fire to the gardens
And I’ll disappear with your help
'Cause you made me someone, for once I was someone
But you made me somebody else
(Somebody else)
[Verse 3]
It happened on a Wednesday night
The Man in the Moon was mad
Felt the pressure push against my thighs
I was a virgin in your head
I wanted you to say it back (Say it back, say it back)
Why don’t you give in to this?
When I pushed you past the finish line
I kicked the hornet’s nest
[Chorus]
You made me someone, for once I was someone
And finally someone to myself
But I started seeing your angels for demons
Now Heaven is hurting like Hell
We’ll drink the arsenic, set fire to the gardens
And I’ll disappear with your help
'Cause you made me someone, for once I was someone
But you made me somebody else
(Somebody else)
[Bridge]
If we get any closer
I could fall into your mouth
I’m not coming over
And, full disclosure, I think you’re gonna spit me out
If we get any closer
I could fall into your mouth
I’m not coming over
And, full disclosure, I think you’re gonna spit me out
[Chorus]
You made me someone, for once I was someone
And finally someone to myself
But I started seeing your angels for demons
Now Heaven is hurting like Hell
We’ll drink the arsenic, set fire to the gardens
And I’ll disappear with your help
'Cause you made me someone, for once I was someone
But you made me somebody else
(Somebody else)
[Outro]
(Somebody else)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Hornet’s Nest” to utwór, który pochodzi z wydanego 6 września 2024 roku trzeciego pełnowymiarowego albumu studyjnego Ashlyn Rae Willson, lepiej znanej pod pseudonimem Ashe. Wydawnictwo noszące tytuł „Willson” ukazało się za pośrednictwem wytwórni Hipgnosis Songs oraz Vistaville Music.
Omawiany utwór Ashe eksploruje złożoność miłości i zawodu, uchwytując zarówno euforię, jak i ból intensywnych połączeń. Piosenka maluje obraz związku, który zaczyna się od głębokiej obietnicy emocjonalnej, ale powoli ujawnia mroczniejsze, niepokojące podteksty.
„Hornet’s Nest” odzwierciedla, w jaki sposób miłość może przekształcić jednostkę, na lepsze lub gorsze, gdy emocje wahają się od uczuć wzmocnienia do rozpaczy. Metafora tytułowego gniazda szerszeni symbolizuje chaos i potencjalne niebezpieczeństwo obecne w intymnych związkach — sugerując, że chociaż jest w nim piękno, istnieje również ryzyko z nim związane.
Artystka udostępniła oświadczenie na temat projektu: „Mój trzeci album, 'Willson’, ukaże się 6 września. 'Running Out Of Time’, główny singiel, ukaże się jutro<3 Próbowałam napisać to już chyba ze dwadzieścia razy — Po kilku burzliwych latach byłam wyczerpana i chciałam zakończyć karierę. Zakochałam się i wróciłam do Nashville, ale muzyka i śpiewanie wydawały mi się puste i smutne. Nie chciałam nikogo widzieć ani żeby ktokolwiek mnie widział".
„Myśl o próbach przed trasą koncertową wywoływała u mnie ataki paniki, których nigdy wcześniej nie miałam. Bardzo mnie bolało i wstydziłam się cokolwiek powiedzieć. Nie sądziłam, że mam wystarczająco dobre powody, żeby czuć się tak okropnie, i nie chciałam, żeby ktokolwiek myślał, że nie jestem wdzięczna za sukces, który miałam szczęście osiągnąć”.
„Postanowiłam się odprężyć, odwołać trasę koncertową i wziąć urlop na czas nieokreślony. Przeszłam mnóstwo terapii, zajmowałam się ogrodem, malowałam, spędzałam czas z rodziną, odkryłam rzeczy, które zakopałam i nad którymi musiałam popracować, przeszłam więcej terapii, kupiłam elektronarzędzia, zbudowałam rzeczy…”
„Tego lata w Nashville zaczęłam znowu pisać. Podchodziłam do tego bardzo ostrożnie. Utrzymywałam to w tajemnicy i wykorzystywałam to jako sposób na zrozumienie ostatnich kilku lat w prywatności. Nie spieszyłam się i uważałam na udostępnianie muzyki. Nie chciałam, żeby rozsyłano linki. Całość wydawała się krucha. Kiedy muzyka była gotowa, pokazałam ją zaufanym osobom w moim salonie”.
„Kolejna część historii jest głęboko warstwowa i bolesna i chociaż chcę być szczera, jestem rozczarowana, że nie mogę jej opowiedzieć… To, co mogę powiedzieć i jestem wdzięczna, to to: wśród wielu zmian, jestem teraz niezależną artystką i wydam swój pierwszy niezależny album, 'Willson'”.
„To było roztopienie umysłu!! Wow, jestem wdzięczna, że jestem po drugiej stronie i za całą twoją życzliwość. Czuję się szczęściarą, że mogłam wykorzystać ten czas, nadal tu być i że w końcu jestem w stanie wydać ten album. Dziękuję ci bardzo, bardzo z całego serca. Naprawdę mi tego brakowało i naprawdę mi ciebie brakowało”.











Komentarze (0)