
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Jestem gotowy przejść każdą z dróg by je znać
Żyje, po to by czuć i umrzeć dumnym jak paw
Na głowę pada deszcz, a w duchu wieje wiatr
Na twarzy widać gniew tych oczu nie pozna strach
Twoje słowa bez pokrycia ważą nic (Ważą nic)
Moje dłonie dotkną, czego będę chciał (Będę chciał)
I podniosą jutro ciężar, który był (Który był)
Wczoraj niemożliwie ciężki, by z nim wstać
Moja mama chodzi dumna i nic jej nie brakuje
Moja mała czasem wkurwia się, że dużo pracuje
Słyszę, że ostatni kur piał, także jestem gotowy
Ponieść straty, ale, kurwa, nie do złożenia broni
[Refren]
Nie boję się jutra, czekam tylko co przyniesie szczęście, a może wiatr w twarz
Nie unikam lustra, chociaż nie zawsze się cieszę, widząc odbity w nim świat
Nie boję się jutra czekam tylko co przyniesie szczęście, a może wiatr w twarz
W ludzi oczach pustka, jak na gałązkach, gdy jesień spotka na spacerze sad
[Zwrotka 2]
Jestem jak jedna iskra, która spaliła las
Jedna kropla, która zgasiła żar
Jedno słowo, które zaboli jak
Pożegnanie z osobą, której zawsze będzie brak
To wszystko, co dziś mam należy się jak psu buda
Nigdy nie było dnia bym stwierdził, że się nie uda
I pierdolę ten szmal, bo profity liczę w ludziach
Którzy będą przy mnie stać, czy to słońce, czy to burza
Piorun przeciął niebo, róże całe w kolcach
Ogień spali drzewo jeszcze nim odejdzie wiosna
Ty nie byleś kolegą, bo nie miałeś jaj by zostać
I nie spytam: „dlaczego?”, tak jak nie spytałem ojca
[Refren]
Nie boję się jutra, czekam tylko co przyniesie szczęście, a może wiatr w twarz
Nie unikam lustra, chociaż nie zawsze się cieszę, widząc odbity w nim świat
Nie boję się jutra czekam tylko co przyniesie szczęście, a może wiatr w twarz
W ludzi oczach pustka, jak na gałązkach, gdy jesień spotka na spacerze sad
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opisuje refleksje nad życiem, wyzwaniami i wartościami, którymi kieruje się autor. W pierwszej zwrotce raper mówi o swojej gotowości do stawienia czoła wszelkim trudnościom. Podkreśla swoją determinację i dążenie do celów, nawet jeśli wiąże się to z ciężką pracą i poświęceniem. Jego matka jest dumna, a ukochana, choć czasem narzeka na jego zaangażowanie w pracę, jest częścią jego świata. Mimo przeciwności losu, raper nie zamierza rezygnować, przyjmuje życie z jego trudami, ale nie podda się w walce o swoje ideały.
Refren wyraża filozoficzne podejście do przyszłości. Autor nie boi się jutra, czeka na to, co przyniesie, niezależnie od tego, czy będzie to szczęście, czy nowe wyzwania. Lustro jest metaforą samooceny – czasem trudno zaakceptować rzeczywistość, ale raper mierzy się z nią bez unikania trudnych spojrzeń. Obrazy jesiennego sadu i pustki w oczach ludzi symbolizują przemijanie i emocjonalne oddalenie.











Komentarze (0)