
Tekst piosenki
[Intro: Szamz]
Co jeszcze, jakieś o religii może?
[Zwrotka 1: Szamz]
Ile to już lat? (Ile?)
Robię to co kocham (Kocham)
Ciągle jeden plot, to melodia no i wokal (Aah)
Kubi on the beat, wcześniej nie mieliśmy płyt (Nie)
Złotych ani nic, nie powstał nawet jeden klip
Patrz jak zmieniliśmy swoje życia, now we ballin’ (Ballin’)
Można było przestać, nikt nie wpadł na taki pomysł
Mój lifestyle jest piękny, on jest, kurwa, za wygodny
Wróżyli mi z fusów, jak to jest im zamknąć mordy (Yeah)
Możesz mnie zapytać, a ja odpowiem, że dobrze
Zmieniam w złoto teraz wszystko cokolwiek nie dotknę
Jеstem trochę tłustszy, ale tak samo mój portfel
Ona chciałaby torеbkę, najpierw dostanie tą torbę
Ja mam ADHD, ona chyba ma border
A mój drip jest order, ona zjada mnie jak Fornal
A ja piję goudę no i liczę sobie cheddar
Palę sobie konkret, a potem sięgam do nieba
Uuh, tera mój lifestyle jest piękny
Wypijmy wódeczki, ale nie za moje błędy
Aaa, ona jest słodka jak cukierki
Kręci moim światem jak pierdolony Kopernik, ah
Uuh, tera mój lifestyle jest piękny
Wypijmy wódeczki, ale nie za moje błędy (Nie)
[Zwrotka 2: Koneser]
Cartier new Amirio, now look who’s the past
Rano stał się Vlone, to ona czeka naga
Zna się z moją wizją, wie, to ciężka sprawa
Straszą mnie policją, nie chodzi o sąsiada, mam tylko gold
Xany, lean, basen, potem spa
Stary plik, z nim go zrobię dwa
Xany, lean, basen, potem spa, spa
Lecę spać już sam, bądź obok mnie jak wróżka
Złap za rękę mnie i proszę już nie puszczaj
Patrz na gwiazdy, kiedy dotykasz me usta
Miałaś wrócić rano, ale już dochodzi szósta
Dla Ciebie oddałbym to wszystko, co mógłbym mieć
Schodzę na ziemię, tak nisko — łapie się w sieć
[Refren: Koneser]
Dookoła upadłe anioły
Każdy z nich tu siedzi polepiony
Mam nadzieję, że inaczej patrzysz na mnie od tej pory
[Zwrotka 3: Szamz]
Ona zna się z moja wizją, a ja się znam z jej wizją też
Ona siedzi mi na głowie tak jak pierdolona wesz
Przejmij obowiązki, a ja wezmę cały stres
To co zdobyliśmy to jest tylko mały kęs
Bawić się mogę jedną lub nocy dwie
W międzyczasie powstaje tekst i wszystko inne mam gdzieś
Ona zna się z moją wizją, lecz poleci parę łez
Mógłbym udawać, że kumam to, ale musi wiedzieć jak jest
Nie tykam już dragów, a ziomy są dalej w tym (Dalej w tym)
Ale jeśli robisz drina, trzy czwarte wódy nalej mi (Nalej mi)
Nie daję rad nikomu, sam nie nauczyłem się żyć
Ale kochają mnie moi ludzie, bo nadzieję dałem im
ŁDZ — miasto w którym powstał niejeden film
Niejeden aktor się narodził, ale ja nie jestem nim
Znowu niszczę swój organizm, żeby tak zabijać beat
Jeśli nie czułbym niczego, to bym nie nawijał nic (Nie nawijał nic)
[Refren: Koneser]
Dookoła upadłe anioły
Każdy z nich tu siedzi polepiony
Mam nadzieję, że inaczej patrzysz na mnie od tej pory
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opowiada o zmianach, jakie zaszły w życiu bohaterów, ich sukcesach oraz trudach, które towarzyszyły tej drodze. Tekst przeplata się refleksją nad własnymi osiągnięciami, wewnętrznymi demonami oraz relacjami międzyludzkimi, przy jednoczesnym ukazaniu hedonistycznego stylu życia.
Szamz w pierwszej zwrotce skupia się na drodze do sukcesu, wspominając początki bez większych osiągnięć i kontrastując je z obecnym, wygodnym życiem. Opisuje swoje podejście do życia jako pewne i bezkompromisowe, odcinając się od krytyki i wykorzystując swoje możliwości. Motywy takie jak złoto, sukces finansowy i przyjemności życiowe przeplatają się z refleksją nad relacjami, gdzie pojawia się napięcie wynikające z emocjonalnych trudności.
Koneser w drugiej zwrotce dodaje bardziej introspektywny wymiar. Jego wersy przedstawiają zmagania z uczuciami i relacjami, które są zarówno inspiracją, jak i obciążeniem. Opisuje intensywność emocji, jakie towarzyszą bliskim relacjom, używając metafory „upadłych aniołów,” która wskazuje na złamane marzenia czy trudne wybory. Jego świat to mieszanka luksusu, samotności i pragnienia bliskości.











Komentarze (0)