
Tekst piosenki
Dziadek mi mówi, że spodnie jak dzwony mam (Oh)
Dziadek to Ricki, kurwa, od chuja mamony mam (Oh)
Wielu pisało, że będę zaraz skończony
A ta płyta ma tytuł roku, suki w szoku, tak w to się gra (Oh)
To gówno ma kopać tak, żeby skurwiel nie mógł wstać z ziemi
Jak chodzi o rap, jestem powiernikiem ich nadziei
Leci dekada od „Siedem”, trafiłem siedem, siedem, siedem
Tylko zobacz, jak to vivi się na nas mieni
Za sobą widzę tylko pierdolony las cieni
Ludzi, którzy już nie mogą nic zmienić
Wstydziłem się powiedzieć starym, że rapuję
Dzisiaj cała Polska to hajpuje, pytasz jak się czuje
A ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
Ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
A, ruchy wykonuję niepozorne, spokojnie
Ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
A ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
Ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
A, ruchy wykonuję niepozorne, spokojnie
Ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
Uh, na szyi nie mam logotypów, tylko Jesus Piece
Chodzę po Nowym Jorku, słucham Wu-Tang, Killa Beez
(Dziś) Mogą powiedzieć nam wiele
Ale to ich, a nie nas możesz załatwić za przelew (Oh My God)
Tak wiele plotek słyszałem, nie wiem w co wierzyć, uh
Tak wielu raperów zjadłem, wciąż mam apetyt, uh
Jak masz apetyt, no to napierdalasz w zeszyt, uh
Uważaj z mieszankami, bo możesz nie przeżyć, uh (Bez kitu)
Martwię się o moich ziomów, gdy jadę miastem nocą
Skurwiele jak widzą torby, to im się ręce pocą
Nie pytam czemu, po co, nie mieliśmy kolorowo
Nie miej za złej prawdy, bo to wszystko miało miejsce po coś (Oh My God)
A ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
Ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
A, ruchy wykonuję niepozorne, spokojnie
Ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
A ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
Ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
A, ruchy wykonuję niepozorne, spokojnie
Ty pa-pa-patrz na niebo, jak pierdolnie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór „Patrz na niebo” to dynamiczna, pełna pewności siebie narracja o sukcesie, determinacji i pokonywaniu przeciwności. Tekst oddaje ducha artysty, który mimo sceptycyzmu innych, udowodnił swoją wartość i osiągnął szczyt w branży muzycznej. Już od pierwszych wersów widać kontrast między dawną rzeczywistością a teraźniejszością – dziadek komentujący modę, ogromne pieniądze, które teraz posiada, oraz sceptycy, którzy nie wierzyli w jego karierę.
Pierwsza zwrotka podkreśla drogę od niedocenianego rapera do kogoś, kto odnosi spektakularny sukces. Podmiot liryczny wspomina, jak dekadę temu zaczynał, jak wiele poświęcił, i jak teraz jego albumy zdobywają tytuły roku, a słuchacze są w szoku. „To gówno ma kopać tak, żeby skurwiel nie mógł wstać z ziemi” – wyraźnie zaznacza, że jego muzyka ma ogromny impakt i ma pozostawiać po sobie ślad. Jednocześnie jest świadomy ludzi z przeszłości, którzy pozostali w cieniu, nie mogąc nic zmienić, co sugeruje, że jego droga nie była łatwa, a wielu po drodze odpadło. Przyznaje również, że na początku bał się powiedzieć rodzicom o swojej pasji, a teraz cała Polska go wspiera, co podkreśla skalę jego sukcesu.
Refren „Patrz na niebo, jak pierdolnie” jest metaforycznym wezwaniem do obserwowania jego dalszego wzrostu – zapowiada coś wielkiego, coś nieuniknionego, jak eksplozja na niebie. Wers „ruchy wykonuję niepozorne, spokojnie” sugeruje, że choć jego działania mogą wydawać się niewielkie, to przynoszą ogromne efekty.















Komentarze (0)